{"id":2380,"date":"2008-10-07T17:23:21","date_gmt":"2008-10-07T15:23:21","guid":{"rendered":"http:\/\/praca.wytyk.pl\/?post_type=dt_gallery&#038;p=2380"},"modified":"2020-04-16T10:07:42","modified_gmt":"2020-04-16T08:07:42","slug":"ii-marsz-pamieci-publikacja","status":"publish","type":"dt_gallery","link":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/?dt_gallery=ii-marsz-pamieci-publikacja","title":{"rendered":"II Marsz Pami\u0119ci &#8211; publikacja"},"content":{"rendered":"<div class=\"wpb-content-wrapper\"><p>[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=&#8221;II Marsz Pami\u0119ci&#8221; use_theme_fonts=&#8221;yes&#8221;][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column width=&#8221;1\/2&#8243;][vc_custom_heading text=&#8221;dyrektor VI LO &#8211; Karol Seifert&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:left&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Open%20Sans%3A300%2C300italic%2Cregular%2Citalic%2C600%2C600italic%2C700%2C700italic%2C800%2C800italic|font_style:600%20bold%20regular%3A600%3Anormal&#8221;][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/2&#8243;][vc_column_text]<\/p>\n<audio class=\"wp-audio-shortcode\" id=\"audio-2380-1\" preload=\"none\" style=\"display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;\" controls=\"controls\"><source type=\"audio\/mpeg\" src=\"https:\/\/vh15804.vh.net.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/03\/seifert.mp3?_=1\" \/><a href=\"https:\/\/vh15804.vh.net.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/03\/seifert.mp3\">https:\/\/vh15804.vh.net.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/03\/seifert.mp3<\/a><\/audio>\n<p>[\/vc_column_text][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column width=&#8221;1\/2&#8243;][vc_custom_heading text=&#8221;Audycja radiowa&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:left&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Open%20Sans%3A300%2C300italic%2Cregular%2Citalic%2C600%2C600italic%2C700%2C700italic%2C800%2C800italic|font_style:600%20bold%20regular%3A600%3Anormal&#8221;][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/2&#8243;][vc_column_text]<\/p>\n<audio class=\"wp-audio-shortcode\" id=\"audio-2380-2\" preload=\"none\" style=\"width: 100%;\" controls=\"controls\"><source type=\"audio\/mpeg\" src=\"https:\/\/vh15804.vh.net.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/03\/katyn.mp3?_=2\" \/><a href=\"https:\/\/vh15804.vh.net.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/03\/katyn.mp3\">https:\/\/vh15804.vh.net.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/03\/katyn.mp3<\/a><\/audio>\n<p>[\/vc_column_text][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column][vc_accordion active_tab=&#8221;o&#8221; style=&#8221;3&#8243;][vc_accordion_tab title=&#8221;ROZMOWA Z EUGENIUSZEM BOGUSZEM, POLAKIEM Z GRODNA NA BIA\u0141ORUSI &#8211; HISTORYKIEM, DOKTORANTEM NA UNIWERSYTECIE \u0141\u00d3DZKIM W POLSCE&#8221;][vc_column_text]<strong><em>Dlaczego chcia\u0142 pan jecha\u0107 do Katynia?<\/em><\/strong><\/p>\n<p>Po pierwsze dlatego, \u017ce jestem Polakiem, to przede wszystkim, po drugie jestem historykiem. To by\u0142o od d\u0142u\u017cszego czasu moje marzenie, tym bardziej, \u017ce m\u00f3j profesor, m\u00f3j promotor Albin G\u0142owacki jest specjalist\u0105 w tej dziedzinie (\u2026).<\/p>\n<p><strong><em>Jak Pan si\u0119 dowiedzia\u0142 o historii Katynia?<\/em><\/strong><\/p>\n<p>Z domu rodzinnego, zacz\u0105\u0142 o tym m\u00f3wi\u0107 ojciec. Moja babcia, jego mama, kt\u00f3ra mieszka tu\u017c przy granicy z Polsk\u0105, zawsze by\u0142a nastawiona antyradziecko, mia\u0142a przez to problemy w ko\u0142chozie, gdzie pracowa\u0142a i ona od dawna m\u00f3wi\u0142a, \u017ce Katy\u0144 to jest zbrodnia radziecka i przekazywa\u0142a to swoim dzieciom, a nasi rodzice przekazywali nam, \u017ce to jest zbrodnia radziecka, gdzie zgin\u0119\u0142o wiele tysi\u0119cy Polak\u00f3w i to jest zbrodnia pope\u0142niona nie tylko tu w lesie katy\u0144skim, ale i w innych rejonach ZSRR.<\/p>\n<p>(\u2026)<\/p>\n<p><strong>Czy wiadomo, gdzie na Bia\u0142orusi mog\u0105 by\u0107 pochowani Polacy?<\/strong><\/p>\n<p>Te najbardziej masowe groby to oczywi\u015bcie wiadomo, gdzie s\u0105, wiadomo z jakich wi\u0119zie\u0144 rozstrzeliwano ludzi. Nie wiadomo, ilu Polak\u00f3w zamordowano w Kuropatach, ale wiemy, \u017ce bardzo wielu. Gorelik, dziennikarz, napisa\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eKuropaty- polski \u015blad\u201d, gdzie mo\u017cna ju\u017c odnale\u017a\u0107 sporo os\u00f3b z naszych rejon\u00f3w, czyli z\u00a0grodzie\u0144szczyzny.<\/p>\n<p><strong>Pana pierwsza refleksja po pobycie na Polskim Cmentarzu Wojennym?<\/strong><\/p>\n<p>Uczucia mia\u0142em r\u00f3\u017cne. By\u0142em przygotowany na to, co zobacz\u0119, oczywi\u015bcie to robi wra\u017cenie ogromne, podobne do tych wra\u017ce\u0144, kt\u00f3re mia\u0142em na Majdanku, czyli w\u00a0obozie koncentracyjnym niemieckim. To jest bardzo wzruszaj\u0105ce, \u017ce znalaz\u0142em nazwisko Bogusz; ja te\u017c nosz\u0119 to nazwisko i tam w\u0142a\u015bnie zgin\u0105\u0142 Polak z Wo\u0142ynia, mo\u017cna by\u0142oby poszuka\u0107, kim naprawd\u0119 on by\u0142. No i oczywi\u015bcie ten gr\u00f3b, kt\u00f3ry jest poza terenem ogrodzonym, ten gr\u00f3b, w kt\u00f3rym nie by\u0142y przeprowadzone ekshumacje (\u2026), w\u0142a\u015bnie to miejsce najbardziej chyba cz\u0142owieka dotyka. Wida\u0107 t\u0119 rozpadlin\u0119, trudno opisa\u0107 to w s\u0142owach, dlatego \u017ce to s\u0105 nasi krewni, to s\u0105 nasi rodacy, to jest inteligencja, jestem ju\u017c nauczycielem akademickim i jak czytam, \u017ce w\u015br\u00f3d zamordowanych jest tak wielu nauczycieli to po prostu wzrusza mnie bardzo, \u017ce ludzie kt\u00f3rzy oddawali \u017cycie za Polsk\u0119, pracowali w tym samym zawodzie, w kt\u00f3rym ja te\u017c pracuj\u0119.<\/p>\n<p><strong>Czy w Katyniu cz\u0142owiek mo\u017ce zapomnie\u0107, \u017ce jest historykiem i odbiera wszystko nie jak naukowiec, ale bardzo emocjonalnie?<\/strong><\/p>\n<p>(\u2026) Ka\u017cdy historyk na pewno, je\u015bli jest Polakiem, prze\u017cywa to wewn\u0105trz siebie bardzo g\u0142\u0119boko, jest\u00a0 na pocz\u0105tku zbulwersowany i oburzony tym, \u017ce takie co\u015b mia\u0142o w og\u00f3le miejsce, ale trzeba te\u017c szuka\u0107 w sobie przebaczenia, nauczy\u0107 si\u0119 te\u017c przebacza\u0107 i\u00a0znale\u017a\u0107 jakie\u015b rozwi\u0105zanie. Jest te\u017c oczywi\u015bcie b\u00f3l z tego powodu, \u017ce tak wielu Rosjan nie jest \u015bwiadomych tego, czego dopu\u015bcili si\u0119 ich przodkowie i nawet dzi\u015b s\u0142ysza\u0142em tutaj od miejscowych, \u017ce niekt\u00f3rzy do tej pory uwa\u017caj\u0105, \u017ce to by\u0142a zbrodnia hitlerowska.<\/p>\n<p><strong>Dlaczego Rosjanie odpychaj\u0105 prawd\u0119 od siebie, nie chc\u0105 rozmawia\u0107, nawet je\u015bli uznaj\u0105, \u017ce to zrobili Sowieci? Dlaczego nie chc\u0105 pami\u0119ta\u0107?<\/strong><\/p>\n<p>Nie chc\u0105 z tego wzgl\u0119du, moim zdaniem, \u017ce oni tego nie uto\u017csamiaj\u0105 z ich w\u0142asnym pokoleniem. Twierdz\u0105, \u017ce to by\u0142y zbrodnie stalinowskie, zbrodnie wierchuszki partyjnej, zbrodnie NKWD. Uwa\u017caj\u0105, \u017ce nie mog\u0105 odpowiada\u0107 za zbrodnie innych, obcych im ludzi.<\/p>\n<p><em>(z nagrania Marii \u0141\u0105czkowskiej-radio Emaus)<\/em>[\/vc_column_text][\/vc_accordion_tab][vc_accordion_tab title=&#8221;PODR\u00d3\u017b W G\u0141\u0104B W\u0141ASNEJ POLSKO\u015aCI\u2026&#8221;][vc_column_text]\u201ePolski Cmentarz Wojenny Katy\u0144\u201d \u2013 miejsce, w kt\u00f3rym pod kilkumetrow\u0105 warstw\u0105 ziemi spoczywaj\u0105 prochy polskich oficer\u00f3w. Po 68 latach stoimy tu, gdzie stali oni \u201enim pad\u0142y wystrza\u0142y\u201d\u2026 Wyobra\u017ania odmawia pos\u0142usze\u0144stwa, oniemiali nie znajdujemy s\u0142\u00f3w, kt\u00f3rymi mo\u017cna by opisa\u0107 odwag\u0119, wytrwa\u0142o\u015b\u0107, doznane z r\u0105k Sowiet\u00f3w upokorzenia i\u00a0cierpienie\u2026 Wi\u0119c to tutaj? Te same drzewa, nieopodal ta sama rzeka drwi\u0105ca z Heraklita, a\u00a0nawet willa na skraju lasu, cho\u0107 ju\u017c nie taka sama, to jednak \u201eta sama\u201d\u2026 Kwietniowe s\u0142o\u0144ce kpi sobie z\u00a0naszego smutku. Czy naprawd\u0119 \u201ejeszcze ziemia pami\u0119ta kszta\u0142t buta, smak krwi\u201d?! Nasza pielgrzymka na Golgot\u0119 Wschodu rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 rankiem 25 kwietnia 2008 roku przed Pozna\u0144skimi Krzy\u017cami, a sko\u0144czy\u0142a pod rdzawo-krwawymi tablicami w\u00a0Katy\u0144skim Lesie.<\/p>\n<p>W czasie podr\u00f3\u017cy przez Bia\u0142oru\u015b raz jeszcze mogli\u015bmy zapozna\u0107 si\u0119 z\u00a0artyku\u0142ami prasowymi, fragmentami oficerskich dziennik\u00f3w i wspomnieniami rodzin pomordowanych w\u00a0Katyniu \u017co\u0142nierzy. Teraz te wspomnienia, karmione cyrylic\u0105 nazw mijanych miejscowo\u015bci o\u017cy\u0142y i razi\u0142y swoj\u0105 zwyczajno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Rankiem 28 kwietnia 2008 roku udali\u015bmy si\u0119 na stacj\u0119 kolejow\u0105 Gniezdowo i\u00a0po kr\u00f3tkiej uroczysto\u015bci autokarami odjechali\u015bmy w kierunku Memoria\u0142u.\u00a0Tegoroczny Marsz liczy\u0142 oko\u0142o trzystu os\u00f3b, w\u015br\u00f3d nich znale\u017ali\u015bmy si\u0119 my \u2013 uczniowie wielkopolskich szk\u00f3\u0142 i\u00a0przedstawiciele m\u0142odzie\u017cy rosyjskiej. Na czele kolumny marszowej szli liceali\u015bci nios\u0105cy\u00a0 bia\u0142o-czerwony transparent, za nimi umundurowani kadeci reprezentuj\u0105cy stron\u0119 rosyjsk\u0105, a\u00a0nast\u0119pnie m\u0142odzie\u017c z obu kraj\u00f3w. \u00a0Ka\u017cdy z Polak\u00f3w w milczeniu ni\u00f3s\u0142 ze sob\u0105 znicze, flag\u0119 narodow\u0105, chor\u0105giewki z herbem Poznania lub Wielkopolski. Uczniowie rosyjscy nie\u015bli tak\u017ce flag\u0119 Rosji i ma\u0142e chor\u0105giewki swego pa\u0144stwa.<\/p>\n<p>Uroczysto\u015b\u0107 rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 przywitaniem uczestnik\u00f3w przez dyrektora Pa\u0144stwowego Kompleksu Memorialnego \u201eKaty\u0144\u201d Igora Grigoriewa; w dalszej kolejno\u015bci g\u0142os zabrali: wicegubernator Obwodu Smole\u0144skiego Oleg Draganow, przewodnicz\u0105cy Sejmiku Wojew\u00f3dztwa Wielkopolskiego Lech Dymarski, wicemarsza\u0142ek Wojew\u00f3dztwa Wielkopolskiego Leszek Wojtasiak. Wsp\u00f3lnie apelowali o pami\u0119\u0107 o sowieckich zbrodniach oraz polsko \u2013 rosyjskie pojednanie.\u00a0Niezwykle ekspresyjne okaza\u0142o si\u0119 przem\u00f3wienie przedstawicielki Rosyjskiego Stowarzyszenia Ofiar Bezprawnych Represji Politycznych Lidii Turczynkowej, kt\u00f3ra odwa\u017cnie wskazywa\u0142a na ogrom dokonanej zbrodni i napomina\u0142a, by ju\u017c nigdy nie dopu\u015bci\u0107 do podobnych tragicznych wydarze\u0144. M\u00f3wi\u0142a: \u201enigdy nie pozostaniemy oboj\u0119tni wobec tego problemu\u201d.<\/p>\n<p>Wyst\u0105pi\u0142 te\u017c Wincenty Dowojna \u2013 syn zamordowanego w Katyniu oficera. To\u00a0w\u0142a\u015bnie jego s\u0142owa wywar\u0142y na nas najwi\u0119ksze wra\u017cenie. W swym przem\u00f3wieniu prezes Stowarzyszenia MEMORAMUS odwo\u0142a\u0142 si\u0119 bowiem do osobistych do\u015bwiadcze\u0144. Kiedy m\u00f3wi\u0142 o uczuciach zwi\u0105zanych z 68. rocznic\u0105 zamordowania swego ojca; o obecno\u015bci Rosjan, kt\u00f3rzy nie tylko umo\u017cliwili organizacj\u0119 obchod\u00f3w, ale i czynnie wzi\u0119li w nich udzia\u0142, niejednemu z\u00a0nas oczy zasz\u0142y \u0142zami. Patrz\u0105c na nas doda\u0142, i\u017c dumny jest z poczucia naszej \u015bwiadomo\u015bci narodowej. Wydaje si\u0119, \u017ce dopiero w\u00f3wczas wielu z nas tak naprawd\u0119 zrozumia\u0142o, co to znaczy by\u0107 Polakiem i\u00a0\u017ce nawet w czasach posthistorycznych \u2013 jak XXI wiek nazywaj\u0105 niekt\u00f3rzy intelektuali\u015bci \u2013 mo\u017cna by\u0107 patriot\u0105 w najlepszym znaczeniu tego s\u0142owa.<\/p>\n<p>Na koniec oficjalnych przem\u00f3wie\u0144 przed cmentarn\u0105 bram\u0105 jedna z naszych kole\u017canek z XX LO, na r\u0119ce dyrektora Memoria\u0142u przekaza\u0142a od swojego ojca symboliczny dar\u00a0 &#8211; rogatywk\u0119 wykonan\u0105 wed\u0142ug wzoru z 1936 roku, jak\u0105 m.in. nosili pomordowani w\u00a0Katyniu oficerowie. Na znak pojednania i definitywnego zamkni\u0119cia przera\u017caj\u0105cej przesz\u0142o\u015bci podali\u015bmy m\u0142odym Rosjanom d\u0142onie.<\/p>\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci uroczysto\u015bci przemaszerowali\u015bmy na rosyjsk\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Memoria\u0142u, pod krzy\u017c, gdzie kap\u0142an prawos\u0142awny w j\u0119zyku rosyjskim odprawi\u0142 kr\u00f3tkie nabo\u017ce\u0144stwo. Po\u00a0wsp\u00f3lnych modlitwach w niezwyk\u0142ej atmosferze kadeci smole\u0144scy z\u0142o\u017cyli kwiaty pod prawos\u0142awnym krzy\u017cem, Polacy zapalili znicze. By\u0142 to czas indywidualnych refleksji i chwila \u0142\u0105czenia si\u0119 z umar\u0142ymi modlitw\u0105. W tym te\u017c miejscu naszym oczom ukaza\u0142y si\u0119 pot\u0119\u017cne sosny, kt\u00f3re poruszane delikatnym wiatrem zdawa\u0142y si\u0119 przekazywa\u0107 nasz\u0105 modlitw\u0119 wy\u017cej i\u00a0wy\u017cej\u2026 Nawet teraz, gdy wracamy wspomnieniami do tych chwil, czujemy na ciele dreszcz a na twarzy ch\u0142odny oddech katy\u0144skiego lasu&#8230; Jak wiele niezwyk\u0142ych emocji mog\u0142o zaledwie w\u00a0kilka sekund wydoby\u0107 si\u0119 z wn\u0119trza naszych dusz\u2026<\/p>\n<p>Po sko\u0144czonych mod\u0142ach cerkiewnych kolumna skierowa\u0142a si\u0119 w stron\u0119 polskiej cz\u0119\u015bci Lasu Katy\u0144skiego, a sam przemarsz, z uwagi na nieekshumowane groby pomordowanych Rosjan, odbywa\u0142 si\u0119 po po\u0142o\u017conych kilkadziesi\u0105t centymetr\u00f3w nad ziemi\u0105 k\u0142adkach. Ka\u017cdy z\u00a0nas st\u0105pa\u0142 po nich z ostro\u017cno\u015bci\u0105 i\u00a0obaw\u0105, by nie naruszy\u0107 spokoju znajduj\u0105cych si\u0119 tutaj proch\u00f3w. Poch\u00f3d pogr\u0105\u017conych w zadumie Polak\u00f3w i Rosjan zako\u0144czy\u0142 si\u0119 przy o\u0142tarzu na Polskim Cmentarzu Wojennym. Tutaj te\u017c, w ca\u0142kowitym milczeniu zapalili\u015bmy znicze. Skupieni, us\u0142yszeli\u015bmy w\u0142asne my\u015bli, a bij\u0105cy dzwon, wci\u0105\u017c i wci\u0105\u017c uderzaj\u0105c swym sercem w\u00a0spi\u017c, nie m\u00f3g\u0142 nad\u0105\u017cy\u0107 za gonitw\u0105 naszych my\u015bli\u2026<\/p>\n<p>Patrz\u0105c na dziesi\u0105tki zniczy i powiewaj\u0105ce bia\u0142o-czerwone flagi raz jeszcze mogli\u015bmy powr\u00f3ci\u0107 pami\u0119ci\u0105 do \u201enaszych zmar\u0142ych\u201d \u2013 odnalezionych tabliczek z\u00a0imieniem i\u00a0nazwiskiem wielkopolskich oficer\u00f3w. By\u0142o to niezwyk\u0142e wyzwanie, sk\u0142aniaj\u0105ce do\u00a0indywidualnej refleksji i\u00a0wywo\u0142uj\u0105ce \u0142zy, kt\u00f3rych nie m\u00f3g\u0142 osuszy\u0107 wiatr wiej\u0105cy od\u00a0pobliskiego Dniepru.<\/p>\n<p>Pragniemy podzi\u0119kowa\u0107 organizatorom, sponsorom i opiekunom wyjazdu do Katynia (dok\u0105d zapewne sami nie zdo\u0142aliby\u015bmy dotrze\u0107), bo przecie\u017c dzi\u0119ki nim w\u0142a\u015bnie otrzymali\u015bmy niepowtarzaln\u0105 okazj\u0119 \u015bwiadczenia o tragicznych zdarzeniach z kwietnia 1940 roku.<\/p>\n<p>Dzi\u015b, wzbogaceni wiedz\u0105 na temat sowieckiego mordu i bezpo\u015brednimi prze\u017cyciami, rozpoczynamy dzieli\u0107 si\u0119 z innymi tym, czego do\u015bwiadczyli\u015bmy. Nie b\u00f3jmy si\u0119 pozna\u0107 ca\u0142ej prawdy, w ko\u0144cu tylko ona ma dar u\u015bwiadamiania, jak kruche jest ludzkie \u017cycie\u2026 Musimy zadba\u0107 o to, by po ofiarach katy\u0144skiej zbrodni pozosta\u0142o co\u015b wi\u0119cej, ni\u017c tylko Herbertowskie \u201eguziki\u201d za szyb\u0105 muzealnej gabloty.<\/p>\n<p>opracowanie:<\/p>\n<p>Patrycja Walkowiak, XIV LO<\/p>\n<p>Karolina \u015aredzi\u0144ska, XX LO<\/p>\n<p>Maciej Leci\u0144ski, XX LO[\/vc_column_text][\/vc_accordion_tab][vc_accordion_tab title=&#8221;M\u00d3WI\u0104 ROSJANIE\u2026&#8221;][vc_column_text]M\u00f3wi\u0105 Rosjanie\u2026}<\/p>\n<p><strong>Lidia Turczynkowa \u2013 Rosyjskie Stowarzyszenie Ofiar Bezprawnych Represji Politycznych<\/strong><\/p>\n<p>(wyst\u0105pienie podczas otwarcia II Marszu Pami\u0119ci)<\/p>\n<p>W latach trzydziestych ubieg\u0142ego wieku w obwodzie smole\u0144skim oko\u0142o 76\u00a0tysi\u0119cy ludzi by\u0142o represjonowanych. W dokumentach tego nie odnotowano, by\u0142 taki przykaz, \u017ceby miejsca rozstrzelania by\u0142y nieznane, ale przypuszcza si\u0119, \u017ce ok.6 tysi\u0119cy os\u00f3b, kt\u00f3re przesz\u0142y przez smole\u0144skie wi\u0119zienie, zosta\u0142o pochowanych tu, w katy\u0144skim lesie. I dlatego Katy\u0144 to nie tylko wasze cierpienie, wasz b\u00f3l, nie tylko nasze z\u0142amane losy, nie tylko nasze ukradzione dzieci\u0144stwo i zniszczona m\u0142odo\u015b\u0107. Katy\u0144 to bardzo z\u0142owieszcze miejsce, to tak\u017ce bardzo z\u0142e relacje miedzy dwoma pa\u0144stwami: Zwi\u0105zkiem Sowieckim i Polsk\u0105. To tak\u017ce wspomnienie totalitarnego re\u017cimu, wspomnienie stalinowskiego ludob\u00f3jstwa, kt\u00f3re niszczy\u0142o nie tylko obcych, ale jeszcze bardziej swoich. Przez stalinowskie ludob\u00f3jstwo ucierpia\u0142y wszystkie republiki by\u0142ego Zwi\u0105zku Sowieckiego.<\/p>\n<p>Dzisiaj nieprzypadkowo ustawili\u015bmy was tak, jak stoicie- jedni naprzeciw drugich. Nasze wnuki, wnuki naszego pokolenia, wnuki dzieci wrog\u00f3w ludu, ju\u017c osi\u0105gn\u0119\u0142y wiek naszych rozstrzelanych ojc\u00f3w. I my, starsze ju\u017c, odchodz\u0105ce pokolenie jeste\u015bmy niespokojni o to, czy u\u0142o\u017c\u0105 si\u0119 dobre relacje mi\u0119dzy Polsk\u0105 a Rosj\u0105. Mamy wiele wsp\u00f3lnego, nie tylko granic\u0119. Mamy wsp\u00f3ln\u0105 wiar\u0119, jeste\u015bmy jednej krwi, jeste\u015bmy S\u0142owianami i \u0142\u0105czy nas wsp\u00f3lna tragedia &#8211; Katy\u0144, o kt\u00f3rym nie mo\u017cemy zapomnie\u0107. Wielu z was, takich pi\u0119knych, m\u0105drych, z m\u0105drymi oczami i pi\u0119knymi twarzami zostanie wysokimi urz\u0119dnikami, gubernatorami, mo\u017ce kto\u015b nawet zostanie prezydentem. I oby nigdy nie przysz\u0142o wam do g\u0142owy mierzy\u0107 z broni jeden do drugiego, poniewa\u017c bli\u017cszych s\u0105siad\u00f3w ni\u017c Polska i Rosja nie ma i powinni\u015bmy \u017cy\u0107 w przyja\u017ani, uczy\u0107 si\u0119 j\u0119zyka s\u0105siad\u00f3w i odwiedza\u0107 si\u0119. Przekazujemy wam \u017cyw\u0105 ni\u0107 pami\u0119ci o Katyniu i nigdy nie zapomnijcie o tym, co si\u0119 wydarzy\u0142o mi\u0119dzy narodami i\u00a0dlaczego si\u0119 zdarzy\u0142o. To by\u0142 straszny system i cudem jest, \u017ce prze\u017cyli\u015bmy. Oczywi\u015bcie ro\u015bli\u015bmy w r\u00f3\u017cnych warunkach w Rosji i w Polsce. Polacy \u017cyli w wierze, my przez dziesi\u0119ciolecia mieli\u015bmy ateizm naukowy, walcz\u0105cy. I dlatego, niestety, nie ma u nas takiego stosunku do cmentarzy i do zmar\u0142ych jak u was. Polska strona potrafi pami\u0119ta\u0107 o przodkach, modli si\u0119 za ka\u017cdego cz\u0142owieka, a my b\u0119dziemy si\u0119 od was uczy\u0107. I mo\u017cecie zobaczy\u0107, \u017ce ju\u017c si\u0119 uczymy. I \u017cyczymy wam, m\u0142odemu pokoleniu, zdrowia, sukces\u00f3w w \u017cyciu i \u017ceby\u015bcie nigdy do siebie nie strzelali.<\/p>\n<p><em>(z nagrania Marii \u0141\u0105czkowskiej, radio Emaus)<\/em><\/p>\n<p><strong>pani Wala K\u2026 spaceruj\u0105ca z kilkuletnim wnuczkiem na terenie Memoria\u0142u<\/strong><\/p>\n<p>Wyja\u015bniam wnukowi, \u017ce tu le\u017c\u0105 wojskowi. Pyta\u0142, dlaczego tu le\u017c\u0105. M\u00f3wi\u0119, \u017ce walczyli i tu ich pochowano. Tak mu to wyja\u015bni\u0142am. To byli \u017co\u0142nierze, bronili ojczyzny, zgin\u0119li i tu ich pochowano. Widzisz, ile jest tu grob\u00f3w, du\u017co tu ich jest.<\/p>\n<p>Wszystko mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107. Trzeba si\u0119 stara\u0107, by by\u0142o pokojowo i przyja\u017anie, by nigdy wi\u0119cej to si\u0119 nie powt\u00f3rzy\u0142o. \u017beby nasze wnuki i prawnuki mia\u0142y dobre \u017cycie i \u017ceby nie by\u0142o wi\u0119cej wojny.<\/p>\n<p><em>(z nagrania Barbary Miczko-Malcher, radio Merkury)<\/em><\/p>\n<p><strong>Igor Wiktorowicz Grigoriew \u2013 dyrektor Pa\u0144stwowego Kompleksu Memorialnego \u201eKaty\u0144\u201d<\/strong><\/p>\n<p><strong>Prosz\u0119 opowiedzie\u0107 o pracy Memoria\u0142u.<\/strong><\/p>\n<p>Idea za\u0142o\u017cenia Memoria\u0142u powsta\u0142a oko\u0142o o\u015bmiu lat temu. Dobrze si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce \u00f3w memoria\u0142 sta\u0142 si\u0119 fili\u0105 Pa\u0144stwowego Muzeum Politycznej Historii Rosji w Sankt-Petersburgu. Opr\u00f3cz utrzymania miejsc oddawania czci i grob\u00f3w zbiorowych musimy nie tylko zrobi\u0107 z tego miejsca muzeum, lecz nada\u0107 w\u0142a\u015bciw\u0105 rang\u0119 samemu problemowi. Na przyk\u0142ad dzisiaj, jak Pa\u0144stwo zd\u0105\u017cyli zauwa\u017cy\u0107, w Marszu Pami\u0119ci wzi\u0119\u0142a udzia\u0142 grupa uczni\u00f3w ze szk\u00f3\u0142 podstawowych i \u015brednich. A my gor\u0105co pragniemy, by w tym wydarzeniu, uczestniczyli r\u00f3wnie\u017c starsi: studenci czy m\u0142odzie\u017c pracuj\u0105ca. Jest to bardzo istotne, poniewa\u017c to w\u0142a\u015bnie to pokolenie by\u0142o \u015bwiadkiem budowy Memoria\u0142u. Bo starsze pokolenie wielu rzeczy nie zna\u0142o z powodu przemilczania historii. Wa\u017cne jest, by nie straci\u0107 aktualnego zainteresowania Memoria\u0142em. Nie chodzi tu tylko o sprawy finansowe, lecz przede wszystkim o pami\u0119\u0107, zwiedzanie i uczestnictwo w organizowanych tu przedsi\u0119wzi\u0119ciach.<\/p>\n<p><strong>Cz\u0119\u015b\u0107 polska jest ju\u017c urz\u0105dzona, a rosyjska?<\/strong><\/p>\n<p>Na \u00f3sm\u0105 rocznic\u0119 otwarcia Memoria\u0142u planujemy, na w\u0142asny rachunek, otworzy\u0107 przy wej\u015bciu na cmentarz Centrum Wystaw. Co prawda, to nie b\u0119dzie jeszcze prawdziwe muzeum, tylko wystawa, bowiem muzea nie powstaj\u0105 w tak szybkim tempie. Jednak\u017ce mamy nadziej\u0119, \u017ce plany si\u0119 zrealizuj\u0105 i to b\u0119dzie muzeum po\u015bwi\u0119cone tej tragedii oraz rosyjskiej historii politycznej, dotycz\u0105cej represji i totalitaryzmu. Przede wszystkim zale\u017cy nam, by m\u0142odsze pokolenie zainteresowa\u0142o si\u0119 swoj\u0105 histori\u0105 i\u00a0pami\u0119ta\u0142o o minionych dziejach.<\/p>\n<p><strong>Czy Rosjanie chc\u0105 zna\u0107 swoj\u0105 histori\u0119?<\/strong><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie. Jest to jeden z kierunk\u00f3w naszej pracy. Zajmujemy si\u0119 nie tylko utrzymaniem Memoria\u0142u. Dzi\u0119ki naszym pracownikom, nie jest nas wielu, a tak\u017ce dzi\u0119ki spo\u0142ecze\u0144stwu, mi\u0119dzy innymi Stowarzyszeniu Ofiar Bezprawnych Represji Politycznych, pr\u00f3bujemy ustali\u0107 nazwiska wszystkich tu zamordowanych. Poza Memoria\u0142em, w granicach 300 metr\u00f3w, znajduje si\u0119 \u201edolina \u015bmierci\u201d o podobnej powierzchni jak cmentarz polskich oficer\u00f3w. Mie\u015bci wiele grob\u00f3w \u2013 jeden przy drugim. Musimy nie tylko urz\u0105dzi\u0107 to miejsce, gdzie spoczywaj\u0105 niewinni ludzie \u2013 niewinni zar\u00f3wno wobec historii, jak i wobec wszelkich re\u017cim\u00f3w politycznych. S\u0105 to zwykli obywatele radzieccy, kt\u00f3rzy stali si\u0119 ofiarami historii. Wi\u0119c naszym zadaniem jest nie tylko zaj\u0105\u0107 si\u0119 ich grobami, lecz r\u00f3wnie\u017c ustali\u0107 ich imiona.<\/p>\n<p><strong>Kiedy Pan dowiedzia\u0142 si\u0119 o sprawie Katynia?<\/strong><\/p>\n<p>Osobi\u015bcie, bardzo dawno. Mia\u0142em tak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 w zwi\u0105zku z moj\u0105 poprzedni\u0105 prac\u0105. Gdy cmentarz by\u0142 terenem zamkni\u0119tym, ka\u017cdy przyjazd do Katynia musia\u0142 by\u0107 poprzedzony telefonem do KGB, aby otrzyma\u0107 pozwolenie wej\u015bcia na ten obszar. Przyje\u017cd\u017cali wtedy polscy \u201etowarzysze\u201d( tak ich nazywano) z ambasady polskiej w\u00a0Moskwie. Przyje\u017cd\u017cali regularnie &#8211; dwa razy do roku. Spotykali si\u0119 w tym miejscu, na cmentarzu, wygl\u0105daj\u0105cym w\u00f3wczas inaczej \u2013 tylko kilka grob\u00f3w i nic wi\u0119cej. Nie znali\u015bmy wtedy szczeg\u00f3\u0142\u00f3w historii i nawet nie mogli\u015bmy ich zna\u0107. P\u00f3\u017aniej uczestniczy\u0142em w powstaniu Memoria\u0142u. By\u0142em pierwszym dyrektorem, kiedy tu jeszcze nic nie by\u0142o. Rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 od rozporz\u0105dzenia Ministerstwa Kultury z 27 listopada 1997 roku. Ca\u0142e lato sp\u0119dzili\u015bmy na poszukiwaniu przede wszystkim grob\u00f3w rosyjskich, o kt\u00f3rych do 1998 roku oficjalnie nie m\u00f3wiono. Dzisiaj znane s\u0105 miejsca dziewi\u0119ciu grob\u00f3w zbiorowych, cho\u0107 na dalszym terenie liczba wynosi ponad 200 na jednym tylko skrawku ziemi. Natomiast ca\u0142a powierzchnia, wype\u0142niona grobami, wynosi oko\u0142o 95-97 hektar\u00f3w. Te groby s\u0105 liczne, nawet daleko st\u0105d\u2026<\/p>\n<p><em>(z nagrania Marii \u0141\u0105czkowskiej, radio Emaus)<\/em><\/p>\n<p><strong>Rozmowa z m\u0142odymi \u017co\u0142nierzami spaceruj\u0105cymi na terenie Memoria\u0142u<\/strong><\/p>\n<p>&#8211; Tu s\u0105 r\u00f3wnie\u017c wasi, Rosjanie. Rosjanie i Polacy razem. Czy cz\u0119sto tutaj przychodzicie?<\/p>\n<p>&#8211; Nie tak cz\u0119sto, niekiedy raz na miesi\u0105c. Po prostu, trzeba z\u0142o\u017cy\u0107 ho\u0142d.<\/p>\n<p>&#8211; Historii nie zmienisz.<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Nie da si\u0119 zmieni\u0107 historii. R\u00f3\u017cne rzeczy si\u0119 zdarzaj\u0105 zar\u00f3wno u was, jak i u nas, wi\u0119c trzeba z tym si\u0119 pogodzi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Je\u017celi b\u0119dziemy teraz m\u00f3wili prawd\u0119 dotycz\u0105c\u0105 historii, to, jak s\u0105dz\u0119, b\u0119dzie wszystkim o wiele lepiej. W\u0142a\u015bnie tak my my\u015blimy.<\/p>\n<p>&#8211; No tak, tak. Po co m\u00f3wi\u0107 nieprawd\u0119. Byli winni i koniec.<\/p>\n<p>&#8211; A jaka jest Pani opinia?<\/p>\n<p>&#8211; W ci\u0105gu ostatnich 50,60 lat historia by\u0142a zak\u0142amana. M\u00f3wiono, i\u017c mordu dokonali Niemcy. Teraz ju\u017c wiemy, \u017ce sprawc\u0105 by\u0142 Stalin w 1940 roku&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Jakie jest pytanie?!<\/p>\n<p>&#8211; Pytanie?! Jak sprawa by\u0142a przedstawiona w waszym kraju?<\/p>\n<p>&#8211; Podobnie, jak i w Polsce. Przez ca\u0142y czas historia by\u0142a przemilczana. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119 o tym, podobnie jak i Polacy, nie tak dawno. Dlatego w\u0142a\u015bnie powsta\u0142o to miejsce. Przychodzimy, by z\u0142o\u017cy\u0107 ho\u0142d.<\/p>\n<p>&#8211; Jest to cmentarz, ogromny cmentarz.<\/p>\n<p>&#8211; Jest to wi\u0119cej ni\u017c cmentarz. Jest to memoria\u0142. To nie jest zwyk\u0142y cmentarz. To miejsce ho\u0142du, trzeba odda\u0107 cze\u015b\u0107 pami\u0119ci polskich \u017co\u0142nierzy, oficer\u00f3w&#8230; W tym miejscu zgin\u0119li oficerowie.<\/p>\n<p>&#8211; A panowie tak\u017ce s\u0105 wojskowymi?<\/p>\n<p>&#8211; Tak, jeste\u015bmy wojskowymi.<\/p>\n<p><em>(z nagrania Barbary Miczko- Malcher, radio Merkury)<\/em><\/p>\n<p><strong>Ludmi\u0142a W\u0142adimirowna Azarowa &#8211; kierownik ds. spraw administracyjno-finansowych<\/strong><\/p>\n<p><strong>Prosz\u0119 opowiedzie\u0107 o swojej pracy w Memoriale<\/strong><\/p>\n<p>Dla Memoria\u0142u pracuj\u0119 ju\u017c osiem lat. Znam ju\u017c wielu ludzi, a ci kt\u00f3rzy tu przyje\u017cd\u017caj\u0105, przyje\u017cd\u017caj\u0105 nie raz. Marsz pokoju odbywa si\u0119 drugi raz pod rz\u0105d. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce widz\u0119 m\u0142odzie\u017c z Polski, wszystkimi si\u0119 cieszymy: i tymi z rodzin katy\u0144skich i tymi, kt\u00f3rzy przyje\u017cd\u017caj\u0105 tak po prostu, po prostu zobaczy\u0107, pok\u0142oni\u0107 si\u0119 i postawi\u0107 \u015bwieczk\u0119.<\/p>\n<p><strong>A jak si\u0119 to wszystko zacz\u0119\u0142o?<\/strong><\/p>\n<p>Jak wygl\u0105da\u0142 pocz\u0105tek? Przysz\u0142am do Memoria\u0142u 20 czerwca 2000 roku, a oficjalne otwarcie odby\u0142o si\u0119 28 lipca. Min\u0119\u0142o ju\u017c osiem lat (\u2026) Mamy dobrych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w naukowych. Publikujemy dzienniki oraz wspomnienia represjonowanych. Opisujemy wszystkie imprezy, spotkania, kt\u00f3re odbywaj\u0105 si\u0119 w Memoriale. Ostatnio wspominali\u015bmy na przyk\u0142ad harleyowc\u00f3w, przyje\u017cd\u017caj\u0105cych tu po raz \u00f3smy. Wszystkich przyjmujemy, oprowadzamy, \u017cegnamy\u00a0 i czekamy na ponowny ich przyjazd.<\/p>\n<p><strong>Jak pani dowiedzia\u0142a si\u0119 o Katyniu?<\/strong><\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c mieszkam tu blisko. Oczywi\u015bcie, \u017ce zawsze wiedzia\u0142am, co to Katy\u0144. Ale trzeba przyzna\u0107, m\u00f3wili\u015bmy o tym zawsze, ale nie g\u0142o\u015bno tylko po cichutku, nieoficjalnie. (\u2026)<\/p>\n<p><strong>A czy odwiedzaj\u0105 to miejsce Rosjanie?<\/strong><\/p>\n<p>Przyje\u017cd\u017ca ich wielu, w\u0142a\u015bciwie ka\u017cdego dnia. Prosz\u0119 popatrze\u0107, ile tu dzi\u015b naszej m\u0142odzie\u017cy rosyjskiej ze Smole\u0144ska. Chc\u0105 pozna\u0107 histori\u0119. Mamy film, publikujemy broszury, ksi\u0119gi pami\u0105tkowe \u2013 wszystko to rozpowszechniamy, jest do kupienia w\u00a0kiosku.<\/p>\n<p><em>(z nagrania Marii \u0141\u0105czkowskiej, radio Emaus)<\/em><\/p>\n<p><strong>Uczniowie smole\u0144skiej Szko\u0142y Kadet\u00f3w<\/strong><\/p>\n<p><strong>Co my\u015blicie o tym, co tu jest, o tym lesie, wiecie co\u015b?<\/strong><\/p>\n<p>Niewiele wiemy o tym lesie. Nam za du\u017co nie m\u00f3wiono. Tak, tylko w\u00a0og\u00f3lnych zarysach to, co dzi\u015b by\u0142o m\u00f3wione, wi\u0119c nic nowego nie mo\u017cemy wam dopowiedzie\u0107.<\/p>\n<p>Wiemy, co tu si\u0119 dzia\u0142o w latach 30. By\u0142y to czasy okupacji.<\/p>\n<p><strong>Co s\u0105dzicie o tym, co zrobili wasi Rosjanie?<\/strong><\/p>\n<p>To znaczy zar\u00f3wno polscy, jak i rosyjscy ludzie zostali zamordowani przez niemieckich okupant\u00f3w. Mniej wi\u0119cej to si\u0119 sta\u0142o w latach 30. W tym w\u0142a\u015bnie lesie, w Katyniu. Ten las jest cz\u0119\u015bci\u0105 historii naszych kraj\u00f3w &#8211; Rosji i Polski.<\/p>\n<p><strong>Czy lubicie Polak\u00f3w?<\/strong><\/p>\n<p>Jeste\u015bmy za przyja\u017ani\u0105 z Polakami, czemu nie?<\/p>\n<p><strong>Ludzie w Rosji r\u00f3\u017cnie m\u00f3wi\u0105 o Polakach. Chcieliby\u015bmy\u00a0 wiedzie\u0107, co\u00a0 wy, m\u0142odzi, wiecie o nas?<\/strong><\/p>\n<p>Ma\u0142o wiemy o waszym kraju. Og\u00f3lnie tylko. Jest to dobry, \u0142adny kraj.<\/p>\n<p><em>(z nagra\u0144 Weroniki Przybylskiej, V LO)<\/em><\/p>\n<p><strong>Liliana Kulikowa &#8211; dyrektor Og\u00f3lnokszta\u0142c\u0105cej Szko\u0142y nr 8 w Smole\u0144sku<\/strong><\/p>\n<p><strong>Jak rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 wsp\u00f3\u0142praca szko\u0142y ze Smole\u0144ska ze szko\u0142\u0105 w Poznaniu?<\/strong><\/p>\n<p>Kilka lat temu po raz pierwszy nasi przyjaciele, Polacy, kt\u00f3rych rodzice s\u0105 pochowani w Katyniu, odwiedzili nasz\u0105 szkol\u0119. Wymienili\u015bmy si\u0119 adresami i odt\u0105d rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 nasza przyja\u017a\u0144. Co roku przyjmujemy w naszej szkole nr 8, w Smole\u0144sku, liczne grupy z ukochanego przez nas miasta Poznania. Zaprzyja\u017anili\u015bmy si\u0119 z Liceum Og\u00f3lnokszta\u0142c\u0105cym nr 5 im. K. Potockiej w Poznaniu. Co roku dokonuje si\u0119 wymiana nauczycieli i uczni\u00f3w. Uczestniczyli\u015bmy w imprezie po\u015bwi\u0119conej 750-leciu Poznania. Brali\u015bmy udzia\u0142 tak\u017ce w dw\u00f3ch spotkaniach m\u0142odzie\u017cy europejskiej, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce w Poznaniu. Jako dyrektor szko\u0142y ogromnie si\u0119 ciesz\u0119 rosn\u0105c\u0105 liczb\u0105 nauczycieli i uczni\u00f3w zainteresowanych nauk\u0105 j\u0119zyka polskiego. Wyje\u017cd\u017caj\u0105 do Polski, gdzie poznaj\u0105 tradycje i zwyczaje tego kraju, jednym s\u0142owem, poszerzaj\u0105 swoj\u0105 wiedz\u0119. (\u2026)<\/p>\n<p><strong>Czy m\u0142odzie\u017c \u0142atwo nawi\u0105zuje kontakty, czy trzeba prze\u0142amywa\u0107 dystans?<\/strong><\/p>\n<p>Je\u017celi jest jaki\u015b dystans, to trwa przez pierwsze dwie godziny. Wzajemna ch\u0119\u0107 komunikacji oraz serdeczno\u015b\u0107 pomagaj\u0105 prze\u0142ama\u0107 pierwsze lody. Wiadomo, \u017ce rosyjskie dzieci nie znaj\u0105 na tyle dobrze j\u0119zyka polskiego, by m\u00f3c swobodnie kontaktowa\u0107 si\u0119 z polsk\u0105 m\u0142odzie\u017c\u0105 \u2013 i to samo dzieje si\u0119 odwrotnie. Dlatego przed wyjazdem do Polski przeprowadzane s\u0105 zaj\u0119cia z j\u0119zyka polskiego. Natomiast dla Polak\u00f3w, przyje\u017cd\u017caj\u0105cych do nas, organizujemy \u0107wiczenia z j\u0119zyka rosyjskiego. W\u00a0razie potrzeby rozmawiaj\u0105 mi\u0119dzy sob\u0105 po angielsku. Warto wspomnie\u0107, i\u017c\u00a0polskiego ucz\u0105 si\u0119 tak\u017ce Polacy, mieszkaj\u0105cy od lat w Smole\u0144sku. Dzi\u0119ki kontaktom i\u00a0wsp\u00f3\u0142pracy zainteresowanie j\u0119zykiem jest coraz wi\u0119ksze.<\/p>\n<p><strong>Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce 1 listopada uczniowie \u00f3semki odwiedzaj\u0105 cmentarz katy\u0144ski?<\/strong><\/p>\n<p>Tak\u017ce dzi\u0119ki naszym polskim przyjacio\u0142om. S\u0105 to pan Wincenty Dowojna oraz wspania\u0142e ma\u0142\u017ce\u0144stwo z Poznania \u2013 pani Jadwiga i pan Mieczys\u0142aw (F\u0119glerscy \u2013 przyp. red.) Dzisiaj przyszli\u015bmy specjalnie, by wr\u0119czy\u0107 im upominki. Ojcowie pani Jadwigi i pana Wincentego zostali pochowani w Katyniu. Od momentu, gdy dowiedzieli\u015bmy si\u0119 o tych grobach, zawsze je odwiedzamy i sk\u0142adamy bia\u0142o-czerwone, w kolorach flagi polskiej, go\u017adziki oraz robimy pami\u0105tkowe zdj\u0119cia, kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej wysy\u0142amy i z kt\u00f3rych przyjaciele bardzo si\u0119 ciesz\u0105. (\u2026) Dzi\u0119ki nim dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce 1 listopada jest wyj\u0105tkowym dniem dla Polak\u00f3w. Od tego czasu ta data jest w\u0142\u0105czona do programu uroczysto\u015bci naszej szko\u0142y. Odwiedzamy groby, uczestniczymy w mszy, mimo \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 jest wyznania prawos\u0142awnego. Jednak\u017ce tego dnia chodzimy do ko\u015bcio\u0142a katolickiego.<\/p>\n<p><strong>Czy dzieci rosyjskie te\u017c zaczynaj\u0105 si\u0119 interesowa\u0107 swoj\u0105 histori\u0105?<\/strong><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie. Maj\u0105 egzaminy, przygotowuj\u0105 si\u0119 do lekcji z historii, pisz\u0105 rozmaite prace, po\u015bwi\u0119cone tragicznym wydarzeniom historycznym, mi\u0119dzy innymi katy\u0144skim, bowiem jest to nasza historia, kt\u00f3rej nie mo\u017cna skre\u015bli\u0107. Dzieci coraz bardziej interesuj\u0105 si\u0119 tymi faktami, czytaj\u0105, pisz\u0105, robi\u0105 prezentacje. Moim zdaniem, im d\u0142u\u017cej b\u0119dzie istnia\u0142a pami\u0119\u0107, tym lepiej b\u0119dzie nam si\u0119 \u017cy\u0142o. Wa\u017cne jest, by dalej przekazywa\u0107 histori\u0119 nast\u0119pnym pokoleniom.<\/p>\n<p><strong>Czy pami\u0119ta Pani przyjazd pierwszych rodzin katy\u0144skich?<\/strong><\/p>\n<p>Tego nie pami\u0119tam. Pami\u0119tam tylko pierwsz\u0105 wizyt\u0119 Polak\u00f3w, kt\u00f3ra si\u0119 odby\u0142a siedem lat temu. Przedtem szko\u0142a nie uczestniczy\u0142a w podobnych spotkaniach. \u017badna szko\u0142a nie bra\u0142a w tym udzia\u0142u. Dopiero p\u00f3\u017aniej do\u0142\u0105czyli\u015bmy si\u0119 do tej akcji i teraz na pewno b\u0119dziemy kontynuowa\u0107 t\u0119 dobr\u0105 tradycj\u0119.<\/p>\n<p><em>(z nagrania Marii \u0141\u0105czkowskiej, radio Emaus)<\/em>[\/vc_column_text][\/vc_accordion_tab][vc_accordion_tab title=&#8221;LAS, W KT\u00d3RYM DRZEWA PRZECHOWUJ\u0104 PAMI\u0118\u0106&#8221;][vc_column_text]Drzewa drzewom si\u0119 k\u0142aniaj\u0105&#8230; niemo\u017cliwe? A jednak. Jest takie miejsce, w kt\u00f3rym ludzie milkn\u0105, a proste s\u0142owa odzyskuj\u0105 swoj\u0105 warto\u015b\u0107. To Katy\u0144. Cel naszej podr\u00f3\u017cy, gdzie dotarli\u015bmy 27 kwietnia pod eskort\u0105 policji. Dlaczego byli\u015bmy tak pilnie strze\u017ceni? Trudno okre\u015bli\u0107. Mo\u017ce by\u0142 to przejaw troski o nasze bezpiecze\u0144stwo?<\/p>\n<p>Kiedy autobusy zbli\u017ca\u0142y si\u0119 do Memoria\u0142u, zauwa\u017cyli\u015bmy, \u017ce po obu stronach drogi rozci\u0105ga si\u0119 las. Drzewa z lewej s\u0105 bardzo wysokie, strzeliste, prosto wznosz\u0105 si\u0119 ku niebu, jakby z dum\u0105&#8230;, a te, kt\u00f3re rosn\u0105 z prawej strony, s\u0105 nieco ni\u017csze, krzywe, powykr\u0119cane, jakby chyli\u0142y czo\u0142a przed tymi, kt\u00f3re by\u0142y bezpo\u015brednimi \u015bwiadkami tragicznej przesz\u0142o\u015bci\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 i\u00a0przechowuj\u0105 o niej pami\u0119\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Trudno dok\u0142adnie okre\u015bli\u0107, kt\u00f3ra mog\u0142a by\u0107 godzina, kiedy trzy polskie autobusy zatrzyma\u0142y si\u0119 na parkingu przed Memoria\u0142em &#8211; przywita\u0142o nas pi\u0119kne s\u0142o\u0144ce oraz lekki wietrzyk, ko\u0142ysz\u0105cy delikatnie szeleszcz\u0105ce li\u015bcie, jakby w ten spos\u00f3b chcia\u0142 opowiedzie\u0107 nam histori\u0119 tego miejsca.<\/p>\n<p>Wyposa\u017ceni we flagi w kolorach bia\u0142o-czerwonych oraz znicze wyszli\u015bmy<\/p>\n<p>z autobus\u00f3w. By\u0142o nas tak wielu, a mimo to potrafili\u015bmy zachowa\u0107 cisz\u0119. S\u0142ycha\u0107 by\u0142o tylko tupanie but\u00f3w, znikome szepty i urywane rozmowy. Po otrzymaniu kr\u00f3tkich instrukcji od naszych opiekun\u00f3w ruszyli\u015bmy w stron\u0119 Memoria\u0142u. Najpierw zwr\u00f3cili\u015bmy uwag\u0119 na wagon \u2013 taki, jakimi byli przywo\u017ceni na miejsce mordu polscy oficerowie. W jego wn\u0119trzu znajdowa\u0142y si\u0119 prycze, troch\u0119 siana, metalowe kubki, talerze&#8230; Na wagonie widnia\u0142 namalowany sierp i\u00a0m\u0142ot, a obok napis CCCP. Nieopodal stoi tablica, kt\u00f3ra przez wiele lat przypisywa\u0142a t\u0119 straszn\u0105 zbrodni\u0119 armii niemieckiej. Le\u017ca\u0142y na niej \u015bwie\u017co przyniesione czerwone go\u017adziki&#8230; zadziwiaj\u0105ce&#8230; Zwr\u00f3cili\u015bmy uwag\u0119 r\u00f3wnie\u017c na tablic\u0119 obrazuj\u0105c\u0105 rozmieszczenie przestrzenne Memoria\u0142u.<\/p>\n<p>Wreszcie dotarli\u015bmy do dw\u00f3ch bram prowadz\u0105cych do lasu. Na jednej znajduje si\u0119 flaga rosyjska, na drugiej polska. To symbol pojednania, wsp\u00f3lnoty i mi\u0142osierdzia. Weszli\u015bmy przez t\u0119 polsk\u0105. Po przej\u015bciu zaledwie kilku krok\u00f3w zauwa\u017cyli\u015bmy na ziemi napis: \u201ePOLSKI CMENTARZ WOJENNY KATY\u0143\u201d. Przekroczyli\u015bmy t\u0119 niewidzialn\u0105 granic\u0119 mi\u0119dzy tym, co wtedy, a tym, co teraz.<\/p>\n<p>Wolnym krokiem przeszli\u015bmy na miejsce, gdzie mia\u0142a by\u0107 odprawiona msza \u015bwi\u0119ta. Us\u0142yszeli\u015bmy bicie dzwonu, kt\u00f3rego d\u017awi\u0119k rozbrzmiewa\u0142 spod ziemi, jakby g\u0142osem krzyk\u00f3w i\u00a0cierpienia niewinnych ofiar. To by\u0142o wstrz\u0105saj\u0105ce doznanie. Po chwili przygotowa\u0144 rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 Eucharystia. Wszyscy poddali si\u0119 atmosferze modlitwy i skupienia. Zaduma zago\u015bci\u0142a na obliczach nawet najrado\u015bniejszych uczestnik\u00f3w wyprawy. W czasie kazania ksi\u0105dz m\u00f3wi\u0142 o roli przebaczenia jako fundamentu potrzebnego do budowania solidarnej przysz\u0142o\u015bci mi\u0119dzy narodem rosyjskim i polskim. Po tej prostej &#8211; acz wa\u017cnej lekcji &#8211;\u00a0 przyszed\u0142 czas na modlitw\u0119 za dusze pomordowanych, za ich rodziny oraz za nas samych.<\/p>\n<p>W tym miejscu mia\u0142o to szczeg\u00f3lne znaczenie.<\/p>\n<p>Po mszy \u015bwi\u0119tej zostali\u015bmy podzieleni na mniejsze grupy, kt\u00f3re wraz z opiekunami poznawa\u0142y histori\u0119 ca\u0142ego kompleksu katy\u0144skiego. Oczywi\u015bcie ju\u017c wcze\u015bniej byli\u015bmy przygotowywani do spotkania z tym miejscem. Czytali\u015bmy specjalne artyku\u0142y, dzienniki oficer\u00f3w, s\u0142uchali\u015bmy wspomnie\u0144 rodzin, kt\u00f3re straci\u0142y swoich bliskich w\u0142a\u015bnie w Katyniu, ale mimo to potrzebna by\u0142a lekcja historii w tamtym miejscu. Kr\u00f3tki spacer, rzeczowe informacje, liczby straconych&#8230; to zn\u00f3w wywar\u0142o na wszystkich wielkie wra\u017cenie. Zyskali\u015bmy \u015bwiadomo\u015b\u0107, co widzia\u0142y otaczaj\u0105ce nas drzewa. Te dumne, wynios\u0142e, jakby wskazywa\u0142y prost\u0105 drog\u0119 do nieba tym, kt\u00f3rzy polegli u ich st\u00f3p.\u00a0 Czuli\u015bmy strach i groz\u0119 tego miejsca.<\/p>\n<p>Potem nadszed\u0142 czas indywidualnych spotka\u0144 z konkretnymi osobami, kt\u00f3rych nazwiska zosta\u0142y upami\u0119tnione na metalowych tabliczkach. Ka\u017cda z nich jest identyczna jak kolejna i nast\u0119pna, lecz ka\u017cda upami\u0119tnia odr\u0119bn\u0105 tragedi\u0119 \u2013 ojca, syna, m\u0119\u017ca, brata&#8230;\u00a0 Przed przyjazdem do Lasu Katy\u0144skiego uczestnicy otrzymali kartki z imieniem i nazwiskiem jednego z zamordowanych. Naszym zadaniem by\u0142o odszukanie tej osoby i zapalenie znicza oraz pozostawienie chor\u0105giewki \u2013 bia\u0142o-czerwonej, z herbem Poznania lub Wielkopolski. Poszukiwaniom towarzyszy\u0142 szum lasu. Refleksja i zaduma kierowa\u0142y nasze my\u015bli r\u00f3wnie\u017c ku stronie rosyjskiej Memoria\u0142u. Tam nie ma tabliczek, nazwisk. S\u0105 tylko pomosty nad domniemanymi mogi\u0142ami anonimowych ofiar. O nich te\u017c pami\u0119tali\u015bmy.<\/p>\n<p>Dzi\u0119ki indywidualnej refleksji przy tabliczkach ta zbrodnia przesta\u0142a by\u0107 dla nas taka odleg\u0142a, liczona w tysi\u0105cach ofiar. Ka\u017cdy chyba zapami\u0119ta\u0142 nazwisko, stopie\u0144 wojskowy, zaw\u00f3d i wiek oficera, kt\u00f3rego szuka\u0142. Poznali\u015bmy wi\u0119c cho\u0107 jedno konkretne nazwisko, jedno \u017cycie tam odebrane. Paradoksalnie bardziej to podzia\u0142a\u0142o na nasz\u0105 psychik\u0119, ni\u017c ta odleg\u0142a i\u00a0niewyobra\u017calna liczba ponad czterech tysi\u0119cy ofiar.<\/p>\n<p>Na koniec pierwszego spotkania z lasem katy\u0144skim mieli\u015bmy woln\u0105 chwil\u0119, \u017ceby\u00a0 zwiedzi\u0107 ca\u0142y kompleks, wr\u00f3ci\u0107 do miejsc, kt\u00f3re szczeg\u00f3lnie zaj\u0119\u0142y nasz\u0105 uwag\u0119, zaduma\u0107 si\u0119 raz jeszcze nad losem tu pogrzebanych, cz\u0119sto m\u0142odych ludzi, w wieku naszych rodzic\u00f3w, znajomych.<\/p>\n<p>Wyjechali\u015bmy z Lasu Katy\u0144skiego po godzinie 17. Po tej wizycie zrozumieli\u015bmy, po co tak naprawd\u0119 odbyli\u015bmy t\u0119 dalek\u0105 podr\u00f3\u017c i dlaczego drzewa drzewom tu si\u0119 k\u0142aniaj\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Bo to jest Katy\u0144!<\/p>\n<p>opracowanie:<\/p>\n<p>Barbara Grzeszczak, \u00a0V LO<\/p>\n<p>Agata Kie\u0142bi\u0144ska, VI LO[\/vc_column_text][\/vc_accordion_tab][vc_accordion_tab title=&#8221;RELACJE UCZESTNIK\u00d3W&#8221;][vc_column_text]<strong>Trudno pisa\u0107 o emocjach towarzysz\u0105cych mi w Lesie Katy\u0144skim.<\/strong>\u00a0By\u0142o to z\u00a0pewno\u015bci\u0105 bardzo wstrz\u0105saj\u0105ce prze\u017cycie. Delikatnie szumi\u0105ce li\u015bcie na drzewach sprawia\u0142y wra\u017cenie, jakby chcia\u0142y opowiedzie\u0107 mi histori\u0119 tego miejsca. Histori\u0119, kt\u00f3rej nie ko\u0144czy\u0142 happy end. St\u0105paj\u0105c po ziemi tak szczeg\u00f3lnie napi\u0119tnowanej, czu\u0142am obecno\u015b\u0107 wszystkich tam pomordowanych. Przypomina\u0142y o nich tabliczki. My\u015bla\u0142am wtedy, jakby to by\u0142o gdyby tam zmar\u0142 m\u00f3j ojciec, czy potrafi\u0142abym wybaczy\u0107? B\u0119d\u0105c w tym szczeg\u00f3lnym lesie mia\u0142am \u015bwiadomo\u015b\u0107 odpowiedzialno\u015bci, jaka teraz na mnie spoczywa. Przypomnia\u0142 mi si\u0119 wiersz Zbigniewa Herberta \u201eGuziki\u201d (oto fragment):<\/p>\n<p>\u2026tylko guziki nieugi\u0119te<\/p>\n<p>pot\u0119\u017cny g\u0142os zamilk\u0142ych ch\u00f3r\u00f3w<\/p>\n<p>tylko guziki nieugi\u0119te<\/p>\n<p>guziki z p\u0142aszczy i mundur\u00f3w\u2026<\/p>\n<p>Tytu\u0142owe guziki spe\u0142ni\u0142y ju\u017c swoj\u0105 rol\u0119, teraz czas na nas.<\/p>\n<p><em>Agata Kie\u0142pi\u0144ska, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Ten pierwszy wyjazd na Wsch\u00f3d by\u0142 dla mnie podr\u00f3\u017c\u0105 w nieznane.<\/strong>\u00a0Jego punkt kulminacyjny stanowi\u0142 pobyt w Lesie Katy\u0144skim \u2013 miejscu, gdzie historia staje przed oczyma jak \u017cywa. G\u0142os dzwonu, dochodz\u0105cy spod ziemi wo\u0142a g\u0142osem poleg\u0142ych spoczywaj\u0105cych na cmentarzu wojennym, m\u00f3wi o prawdzie, kt\u00f3ra zawsze wychodzi na jaw, o kt\u00f3rej nie nale\u017cy zapomina\u0107. I wzywa do pojednania. Dlatego sk\u0142adaj\u0105c ho\u0142d ofiarom, nie tylko polskim, u\u015bcisn\u0119li\u015bmy sobie d\u0142onie \u2013 my i nasi rosyjscy r\u00f3wie\u015bnicy.<\/p>\n<p><em>Marta Ka\u017amierczak, II LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>S\u0142owo \u201eKaty\u0144\u201d nabra\u0142o dla mnie nowego, g\u0142\u0119bszego znaczenia.<\/strong>\u00a0Przesta\u0142o by\u0107 tylko s\u0142owem, bo wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 z nim teraz wspomnienia i osobiste prze\u017cycia. Teraz, gdy wypowiadam s\u0142owo \u201eKaty\u0144\u201d, oczami wyobra\u017ani widz\u0119 nieko\u0144cz\u0105cy si\u0119 rz\u0105d rdzawych tabliczek z\u00a0imionami ofiar komunistycznego re\u017cimu, s\u0142ysz\u0119 dono\u015bny d\u017awi\u0119k dzwonu zawieszonego na wysoko\u015bci gruntu.<\/p>\n<p>Zaraz za s\u0142owem \u201eKaty\u0144\u201d przychodzi kolejne wspomnienie o innym miejscu strasznej zbrodni: o Kuropatach. Przypominam sobie od razu ten przejmuj\u0105cy widok, gdy krocz\u0119 w\u0105sk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 otoczony lasem krzy\u017cy. To wspomnienie jest o tyle gorsze, \u017ce zdaj\u0119 sobie spraw\u0119\u00a0z tego, i\u017c o tym miejscu ma\u0142o kto wie, bo g\u0142o\u015bno si\u0119 o nim nie m\u00f3wi, staraj\u0105c si\u0119 zas\u0142on\u0105 milczenia zakry\u0107 okrutne zbrodnie sprzed lat. Ale dzi\u0119ki tym wspomnieniom wiem, \u017ce pami\u0119\u0107 o zmar\u0142ych, a w szczeg\u00f3lno\u015bci o zamordowanych w przesz\u0142o\u015bci, jest wa\u017cna w\u00a0budowaniu dobrej przysz\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p><em>Borys Szuma\u0144ski,\u00a0V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144, miejsce jednocze\u015bnie pi\u0119kne i straszne.<\/strong>\u00a0Cisza i lekki szum drzew dodawa\u0142 dziwnego uroku. Serce bi\u0142o powoli, oczy rozgl\u0105da\u0142y si\u0119 na wszystkie strony, a my\u015bli wraca\u0142y do tamtych czas\u00f3w. Zgin\u0119\u0142o tam wielu naszych rodak\u00f3w. Teraz chcemy wyrazi\u0107 im sw\u0105 wdzi\u0119czno\u015b\u0107 poprzez pami\u0119\u0107 o nich i szacunek dla miejsc ich m\u0119cze\u0144stwa. Mam ochot\u0119 wr\u00f3ci\u0107 tam i\u00a0prze\u017cy\u0107 jeszcze raz te wzruszenia.<\/p>\n<p><em>Marlena Kropid\u0142owska, Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>W pami\u0119ci na d\u0142ugo pozostanie mi wizja Lasu Katy\u0144skiego,<\/strong>\u00a0miejsce mordu polskiej inteligencji. Nigdy nie by\u0142am w tak cichym lesie. Nawet ptaki fruwaj\u0105ce w\u015br\u00f3d ga\u0142\u0119zi drzew zachowywa\u0142y si\u0119 spokojnie. Co godzin\u0119 bi\u0142 dzwon, jego przera\u017aliwy d\u017awi\u0119k oraz ca\u0142e otoczenie grob\u00f3w i p\u0142yt upami\u0119tniaj\u0105cych ofiary zbrodni sprawia\u0142o, \u017ce w powietrzu unosi\u0142a si\u0119 dziwna atmosfera, specyficzna tylko dla tego miejsca.<\/p>\n<p><em>Magdalena R\u00f3\u017ca\u0144ska,\u00a0 XI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce mog\u0142em odwiedzi\u0107 Memoria\u0142 Katy\u0144ski,<\/strong>\u00a0jest to dla mnie- Polaka patrioty bardzo wa\u017cne miejsce, gdzie pomordowano tylu moich rodak\u00f3w, zas\u0142u\u017conych polskich oficer\u00f3w. Jestem szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce spe\u0142ni\u0142em sw\u00f3j obowi\u0105zek. Pomodli\u0142em si\u0119 za dusz\u0119 zamordowanych, zapali\u0142em symboliczny znicz pod tabliczkami z nazwiskami oficer\u00f3w z\u00a0Wielkopolski. Podczas Marszu Pami\u0119ci niezwyk\u0142e wra\u017cenie wywar\u0142 na mnie d\u017awi\u0119k dzwonu wydobywaj\u0105cego si\u0119 z podziemi. Wielkim symbolem dla mnie by\u0142 r\u00f3wnie\u017c gest pojednania z\u00a0m\u0142odzie\u017c\u0105 rosyjsk\u0105, zapad\u0142y mi w\u00f3wczas g\u0142\u0119boko w pami\u0119\u0107 s\u0142owa pana Wincentego Dowojny: \u201ePoleg\u0142ym wieczna chwa\u0142a, \u017cywym pojednanie\u201d. Dzi\u0119ki nim zrozumia\u0142em, jak ja- m\u0142ody cz\u0142owiek &#8211; mog\u0119 z\u0142o\u017cy\u0107 ho\u0142d pomordowanym w Lesie Katy\u0144skim.<\/p>\n<p><em>Adam Dominiak, XXVI LO w ZSE nr 1 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Las Katy\u0144ski budzi strach.<\/strong>\u00a0Pozwala poczu\u0107 atmosfer\u0119 \u015bmierci. Inaczej \u015bpiewaj\u0105 tam ptaki, inaczej kwitnie trawa, kt\u00f3ra przed wieloma laty zosta\u0142a napojona ludzk\u0105 krwi\u0105.<\/p>\n<p>W Katyniu panuje nieprawdopodobny spok\u00f3j, kt\u00f3ry chwilami przerywa rozbrzmiewaj\u0105cy dzwon. Zbiorowe mogi\u0142y i do\u0142y \u015bmierci wprawiaj\u0105 w zadum\u0119. Ka\u017cda tabliczka jest jak jedno \u017cycie ludzkie; ich ilo\u015b\u0107 przera\u017ca. Pociesza jedynie zapalony na znak pami\u0119ci znicz i powiewaj\u0105ca w\u015br\u00f3d drzew polska flaga. Katy\u0144&#8230; Pami\u0119tam i nigdy nie zapomn\u0119.<\/p>\n<p><em>Anna Czarnecka, Gimnazjum nr 1 w Murowanej Go\u015blinie<\/em><\/p>\n<p><strong>Wyje\u017cd\u017caj\u0105c do Katynia\u2026 zna\u0142am ju\u017c dobrze jego histori\u0119.<\/strong>\u00a0Zdawa\u0142am sobie oczywi\u015bcie spraw\u0119 z faktu, \u017ce \u201edotkni\u0119cie\u201d prawdziwej historii wywrze na mnie z pewno\u015bci\u0105 du\u017ce wra\u017cenie, ale nie s\u0105dzi\u0142am, \u017ce tak wielkie\u2026 Ju\u017c od pierwszej chwili przekroczenia progu Memoria\u0142u cz\u0142owiekowi zasycha w gardle. Niby zwyczajny las, ale dusze zamordowanych tam \u017co\u0142nierzy unosz\u0105 si\u0119 w powietrzu, jakby nie chcia\u0142y pozwoli\u0107 na to, aby zapomnie\u0107 o tragedii, jaka si\u0119 tam wydarzy\u0142a. Potem ju\u017c tylko uporczywa my\u015bl: Jak to mo\u017cliwe, \u017ceby jeden cz\u0142owiek potrafi\u0142 zrobi\u0107 drugiemu co\u015b takiego?<\/p>\n<p>Tamten czas zbrodni katy\u0144skiej wydaje si\u0119 nam bardzo odleg\u0142y.. Nie da si\u0119 jednak zapomnie\u0107\u2026 Nie wolno!<\/p>\n<p><em>Nicole Devetzi, Spo\u0142eczne Gimnazjum\u00a0\u201eD\u0119binka\u201d w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>KATY\u0143\u2026 sta\u0142 si\u0119 dla mnie miejscem szczeg\u00f3lnym; miejscem,<\/strong>\u00a0w kt\u00f3rym pop\u0142yn\u0119\u0142a niewinna krew naszych przodk\u00f3w. St\u0105paj\u0105c po tej ziemi Lasu Katy\u0144skiego u\u015bwiadomi\u0142am sobie, \u017ce ten kto zapomina o Katyniu, zapomina te\u017c o tym kim jest. Dla mnie ofiary katy\u0144skie sta\u0142y si\u0119 symbolem dowodz\u0105cym faktu, \u017ce wsp\u00f3\u0142czesna Polska ma by\u0107 z czego dumna, \u017ce bycie Polakiem to nie wstyd &#8211; jak mawiaj\u0105 niekt\u00f3rzy. Przekona\u0142am si\u0119, \u017ce jeste\u015bmy wielkimi spadkobiercami: odwagi, honoru i mi\u0142o\u015bci do Ojczyzny po tamtejszych ludziach. Moja obecno\u015b\u0107 w Lesie Katy\u0144skim sta\u0142a si\u0119 nadzwyczajn\u0105 lekcj\u0105 historii, nakazuj\u0105c\u0105 pami\u0119\u0107 o poleg\u0142ych \u2013 \u201eJe\u015bli zapomn\u0119 o\u00a0nich, \/Ty, Bo\u017ce na niebie,\/ Zapomnij o mnie.\u201d<\/p>\n<p><em>Patrycja Walkowiak, XIV LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Podczas pobytu na Polskim Cmentarzu Wojennym w Lesie Katy\u0144skim<\/strong>\u00a0najwi\u0119ksze wra\u017cenie zrobi\u0142y na mnie miedziane tabliczki upami\u0119tniaj\u0105ce poleg\u0142ych oficer\u00f3w. Gdy spojrza\u0142em na nie, ci\u0105gn\u0105ce si\u0119 niesko\u0144czenie daleko wzd\u0142u\u017c alejki, zrozumia\u0142em ogrom zniszcze\u0144, pot\u0119\u017cn\u0105 hekatomb\u0119, kt\u00f3ra spotka\u0142a niewinnych, kt\u00f3rzy tu spocz\u0119li. Wysokie drzewa by\u0142y niemymi \u015bwiadkami tej tragedii. Kiedy tam by\u0142em, wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce historia o\u017cy\u0142a, a to szczeg\u00f3lne miejsce ju\u017c na zawsze pozostanie naznaczone pi\u0119tnem nieludzkiej zbrodni, jaka mia\u0142a miejsce w 1940 roku. Pobyt w Rosji wiele mnie nauczy\u0142 i pozwoli\u0142 doceni\u0107 ofiar\u0119 tych, kt\u00f3rzy nie dali si\u0119 zastraszy\u0107 komunistycznym oprawcom.<\/p>\n<p><em>Maciej Tomaszewski, XX LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Moim pierwszym odczuciem w Lesie Katy\u0144skim by\u0142o niedowierzanie.<\/strong>\u00a0\u015awieci\u0142o s\u0142o\u0144ce, \u015bpiewa\u0142y ptaki &#8211; i jak w obliczu tych cud\u00f3w natury uwierzy\u0107 w takie z\u0142o? Jednak Katy\u0144 nie pozwala zapomnie\u0107 o tym, co si\u0119 sta\u0142o. Stoj\u0105 tam krzy\u017ce, znicze, jest dzwon &#8211; symbol prawdy, powiewaj\u0105 flagi. Ale przede wszystkim s\u0105 tablice upami\u0119tniaj\u0105ce ofiary. To\u00a0dzi\u0119ki nim groby nie s\u0105 anonimowe, ale spoczywaj\u0105 w nich ludzie: z nazwiskami, zawodami\u00a0i datami urodzenia. To dzi\u0119ki nim zamiast czterech tysi\u0119cy zamordowanych widzimy cztery tysi\u0105ce os\u00f3b, charakter\u00f3w, marze\u0144.<\/p>\n<p><em>Dorota Kuczek, VII LO\u00a0 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Moje odczucia po powrocie z Katynia s\u0105 trudne do wyra\u017cenia.<\/strong>\u00a0Podanie sobie r\u0105k z\u00a0m\u0142odzie\u017c\u0105 rosyjsk\u0105, sk\u0142adanie wie\u0144c\u00f3w, msza \u015bwi\u0119ta odprawiana na Polskim Cmentarzu Wojennym \u2013 wszystko to by\u0142o dla mnie bardzo silnym prze\u017cyciem i sk\u0142oni\u0142o do refleksji.<br \/>\nZ ca\u0142\u0105 nasz\u0105 grupa zapalali\u015bmy znicze pod tabliczk\u0105 z imieniem i nazwiskiem osoby zamordowanej.\u00a0Mog\u0142am\u00a0w\u00a0ciszy i spokoju pomodli\u0107 si\u0119 za t\u0119 osob\u0119, a by\u0142 ni\u0105 J\u00f3zef Milewski \u2013\u00a0przedwojenny\u00a0burmistrz\u00a0Murowanej\u00a0Go\u015bliny.<br \/>\nCiesz\u0119 si\u0119, \u017ce mog\u0142am zobaczy\u0107 na w\u0142asne oczy miejsca, kt\u00f3re pozna\u0142am na lekcji historii. Odnalaz\u0142am r\u00f3wnie\u017c swoje i panie\u0144skie nazwisko mojej mamy na wisz\u0105cych tabliczkach imiennych, co wywar\u0142o na mnie szczeg\u00f3lne wra\u017cenie. Podczas tego marszu towarzyszy\u0142y mi\u00a0 s\u0142owa:\u00a0Zapal \u015bwieczk\u0119, za tych kt\u00f3rych zabra\u0142 los, zapal \u015bwiat\u0142o ognia&#8230;<\/p>\n<p><em>Joanna Gacek, Oborniki Wlkp<\/em><\/p>\n<p><strong>II Marsz Pami\u0119ci sta\u0142 si\u0119 dla mnie podr\u00f3\u017c\u0105 w g\u0142\u0105b w\u0142asnej polsko\u015bci.<\/strong>\u00a0To w\u0142a\u015bnie setki kilometr\u00f3w od domu bia\u0142o-czerwone barwy, s\u0142owa hymnu i \u015bwiadomo\u015b\u0107 historii mojego narodu wyda\u0142y mi si\u0119 szczeg\u00f3lnie wa\u017cne. My, przedstawiciele m\u0142odego pokolenia, zapalaj\u0105c znicze pod tablicami z nazwiskami ofiar, dali\u015bmy dow\u00f3d tego, \u017ce ich wspomnienie nigdy nie zniknie z naszej pami\u0119ci, a przede wszystkim z serc. Ja nie zapomn\u0119 Katynia \u2013 to miejsce pozostanie dla mnie Mekk\u0105 heroizmu i mi\u0142o\u015bci do Ojczyzny, kt\u00f3rej chc\u0119 si\u0119 nauczy\u0107 od poleg\u0142ych Polak\u00f3w.<\/p>\n<p><em>Sonia Behrendt,\u00a0 II LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144, niegdy\u015b tak daleki\u2026 S\u0142owo na karcie podr\u0119cznika. Teraz, bardzo bliski\u2026<\/strong><\/p>\n<p>Skrajno\u015b\u0107 uczu\u0107: z\u0142o\u015b\u0107, cierpienie, wsp\u00f3\u0142czucie, rozpaczliwa pr\u00f3ba zrozumienia \u2013 DLACZEGO?<\/p>\n<p>Takie emocje towarzyszy\u0142y mi, gdy sta\u0142am naprzeciw morza tabliczek poleg\u0142ych.<\/p>\n<p>Tylko las katy\u0144ski, teraz ju\u017c miejsce, kt\u00f3re na zawsze pozostanie w mojej pami\u0119ci&#8230; Te drzewa to \u015bwiadkowie, dzi\u015b, by\u0107 mo\u017ce jedyni. Ko\u0142ysz\u0105c si\u0119, opowiadaj\u0105 o rozpaczliwych dla ca\u0142ej ludzko\u015bci chwilach.<\/p>\n<p>Tak jak oficerowie 68 lat temu odwa\u017cnie szli ze stacji Gniezdowo, aby stan\u0105\u0107 twarz\u0105 w twarz ze \u015bmierci\u0105, tak my powinni\u015bmy odwa\u017cnie m\u00f3wi\u0107 o naszym wyj\u0105tkowym prze\u017cyciu.<\/p>\n<p>Ich dusze wo\u0142aj\u0105 o pami\u0119\u0107.<\/p>\n<p><em>Monika Wojtczak, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Po zako\u0144czeniu naszej podr\u00f3\u017cy, na d\u0142u\u017cszy czas w mojej pami\u0119ci zachowa\u0142y si\u0119 dwa miejsca na Wschodzie<\/strong>: cmentarz w Lesie Katy\u0144skim oraz las w Kuropatach. Te\u00a0 miejsca, zwane Golgot\u0105 Wschodu, ukazuj\u0105 cz\u0105stk\u0119 cierpienia i b\u00f3lu ludzi, kt\u00f3rzy tam umierali. Zmusi\u0142o mnie to do przypomnienia sobie historii zwi\u0105zanych z tym miejscem. Kilka z nich us\u0142ysza\u0142am u nas w szkole, od ludzi, kt\u00f3rych bliscy zostali przewiezieni do Katynia i\u00a0w\u00a0bestialski spos\u00f3b, bez skrupu\u0142\u00f3w zamordowani.<\/p>\n<p>Dla mnie najbardziej wzruszaj\u0105cym momentem w czasie pobytu na cmentarzach by\u0142o zapalenie znicza przy zbiorowej mogile jednemu ze zmar\u0142ych w Katyniu porucznik\u00f3w. Do dzi\u015b pami\u0119tam ten moment, gdy odszuka\u0142am Mariana Brossa, kt\u00f3rego poleci\u0142 mi odnale\u017a\u0107 opiekun wycieczki i zapaliwszy znicz przy jego tabliczce, pomodli\u0142am si\u0119 \u017carliwie. Mimo \u017ce szybko odesz\u0142am z tego miejsca, to na zawsze przechowam pami\u0119\u0107 nie tylko o nim, ale te\u017c\u00a0o innych Polakach i trudnym okresie II wojny \u015bwiatowej, w kt\u00f3rym przysz\u0142o im \u017cy\u0107.<\/p>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce obowi\u0105zkiem ka\u017cdego m\u0142odego Polaka i Europejczyka jest przybycie do\u00a0Katynia, by pokaza\u0107, \u017ce ofiara, jak\u0105 z\u0142o\u017cyli tam nasi przodkowie, nie posz\u0142a na marne i \u017ce w naszej pami\u0119ci i sercu zawsze jest dla nich miejsce. W ko\u0144cu to oni walczyli o to, co\u00a0najcenniejsze, o nasz\u0105 ojczyzn\u0119.<\/p>\n<p><em>Paulina Nadolska,\u00a0V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Wyjazd do Katynia by\u0142 dla mnie wa\u017cny ze wzgl\u0119d\u00f3w osobistych.<\/strong>\u00a0W Katyniu zgin\u0105\u0142 m\u00f3j pradziadek. Ze wzruszeniem odszuka\u0142em tabliczk\u0119 z jego nazwiskiem. Przypomina\u0142em sobie, co m\u00f3wi\u0142y o nim moja babcia i mama. Mam nadziej\u0119, \u017ce pami\u0119\u0107 o ofiarach Katynia\u00a0 nigdy nie przeminie.<\/p>\n<p><em>Konrad Wosiek, Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Pod koniec kwietnia razem ze Stowarzyszeniem MEMORAMUS wyjechali\u015bmy do\u00a0Rosji.<\/strong>\u00a0Ten wyjazd mo\u017cna nazwa\u0107 \u201epodr\u00f3\u017c\u0105 \u017cycia\u201d, gdy\u017c to, co tam prze\u017cyli\u015bmy na d\u0142ugo pozostanie w naszej pami\u0119ci.\u00a0Odczu\u0107, jakie towarzyszy\u0142y mi w Katyniu nie jestem w stanie opisa\u0107 \u017cadnym s\u0142owem. Las Katy\u0144ski wywiera na ka\u017cdym cz\u0142owieku ogromne wra\u017cenie. Jest cichy, spokojny, pi\u0119kny i nie przypuszcza\u0142abym, \u017ce w przesz\u0142o\u015bci dokonano w\u0142a\u015bnie tam tak strasznej zbrodni. Refleksje, kt\u00f3re nasuwaj\u0105 mi si\u0119 po tym wyje\u017adzie, to rozwijanie umiej\u0119tno\u015bci przebaczania ludziom oraz pami\u0119\u0107 o ofierze \u017cycia \u017co\u0142nierzy poleg\u0142ych w\u00a0Katyniu.<\/p>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce Las Katy\u0144ski powinien zobaczy\u0107 ka\u017cdy Polak.<\/p>\n<p><em>Zuzanna Bajew, XI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Wyjazd do Katynia wywar\u0142 na mnie du\u017ce wra\u017cenie,<\/strong>\u00a0poniewa\u017c pozwoli\u0142 mi na wyobra\u017cenie sobie tego, co prze\u017cywali polscy \u017co\u0142nierze oddaj\u0105c \u017cycie za swoj\u0105 ojczyzn\u0119. Uczucia, kt\u00f3re mi towarzyszy\u0142y s\u0105 nie do opisania. Szum drzew zdawa\u0142 si\u0119 m\u00f3wi\u0107 o\u00a0tragicznych wydarzeniach maj\u0105cych miejsce tyle lat temu. Prze\u017cy\u0142am co\u015b niesamowitego, ludzie przebywaj\u0105cy tam stawali si\u0119 smutniejsi i jakby zadumani.<\/p>\n<p>Ta wyprawa na ziemi\u0119 rosyjsk\u0105 pozwoli\u0142a mi lepiej zrozumie\u0107 nasz\u0105 histori\u0119.<\/p>\n<p><em>Marta P\u0142ywaczyk, Gimnazjum nr 1 w Murowanej Go\u015blinie<\/em><\/p>\n<p><strong>Wyprawa do Lasu Katy\u0144skiego, w kt\u00f3rym dokonywano masowych mord\u00f3w,<\/strong>\u00a0w tym zbrodnie na polskich oficerach wywo\u0142a\u0142a we mnie sporo emocji. Zobaczy\u0107 na w\u0142asne oczy miejsce tak wa\u017cne, ale jak\u017ce okrutne dla Polaka to niesamowite prze\u017cycie. Dopiero przybycie na ten teren w pe\u0142ni obrazuje powag\u0119 sytuacji i liczb\u0119 ofiar. \u017badna ksi\u0105\u017cka nie przedstawi dos\u0142ownie tego \u201eprawdziwego\u201d klimatu panuj\u0105cego w tym miejscu. Przechodzenie obok\u00a0 pami\u0105tkowych tabliczek pomordowanych, msza \u015bwi\u0119ta w tak wa\u017cnym miejscu, czy ogl\u0105danie \u017celaznych p\u0142yt, na kt\u00f3rych miejscu nie tak dawno wymordowano tysi\u0105ce przedstawicieli polskiej inteligencji wzbudza szacunek i sk\u0142ania do zadumy.. Wielk\u0105 spraw\u0105 by\u0142 tak\u017ce Marsz Pami\u0119ci oraz spotkanie z m\u0142odymi przedstawicielami rosyjskich szk\u00f3\u0142, co mia\u0142o na celu zintegrowanie m\u0142odzie\u017cy polskiej i rosyjskiej a nie rozpami\u0119tywanie i wypominanie zbrodni.<\/p>\n<p>Niesamowite wra\u017cenie wywar\u0142y na mnie te\u017c Kuropaty, w kt\u00f3rych skala mordu przebi\u0142a\u00a0nawet\u00a0Katy\u0144. Ca\u0142y las otoczony krzy\u017cami sprawia niesamowite wra\u017cenie.<\/p>\n<p><em>Micha\u0142 Schlegel, XXVI LO w ZSE nr 1 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Drzewa i krzy\u017ce\u2026 Wiej\u0105cy wiatr<\/strong>, przypominaj\u0105cy nam o \u015bmierci i\u00a0przemijaniu\u2026Setki kilometr\u00f3w przejechanych po to, by w my\u015blach pozosta\u0142 ten niesamowity i straszny zarazem widok. To w\u0142a\u015bnie jest Katy\u0144. Niecodzienna dla nas lekcja historii. Fakty, wielokrotnie powtarzane w szkole, dopiero tutaj zaczynaj\u0105 naprawd\u0119 do nas dociera\u0107. Wra\u017cenia s\u0105 ogromne, tak\u017ce w Kuropatach. Nie mog\u0119 powstrzyma\u0107 si\u0119 od refleksji:\u00a0Z tych miejsc uderza b\u00f3l, bezradno\u015b\u0107, ale tak\u017ce up\u00f3r i wola walki. Bo \u017cycia nie po\u015bwi\u0119ca si\u0119 bez powodu. I na pewno wiem jedno &#8211; ja o tych miejscach nie zapomn\u0119. Bo warto pami\u0119ta\u0107!<\/p>\n<p><em>Ania Schreiber, Spo\u0142eczne Gimnazjum \u201eD\u0119binka\u201d w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Od samego pocz\u0105tku z tym wyjazdem kojarzy\u0142 mi si\u0119 ch\u0142\u00f3d.<\/strong>\u00a0Ch\u0142\u00f3d, kt\u00f3ry przybiera\u0142 wyobra\u017cenie ciep\u0142ego swetra na moim ciele. Za tym prostym skojarzeniem kry\u0142a si\u0119 tak\u017ce metafora. Tajemniczo\u015b\u0107, wr\u00f3g, re\u017cim, nieznane, bieda, zbrodnia, \u015bmier\u0107 i las owiany legend\u0105. Wyjazd do Rosji zweryfikowa\u0142 moje pogl\u0105dy odno\u015bnie Wschodu. To, co widzia\u0142em jedynie przez ekran telewizora, okaza\u0142o si\u0119 cz\u0119\u015bciow\u0105 fikcj\u0105, zb\u0119dnym budowaniem podzia\u0142\u00f3w. Przebywaj\u0105c w lesie katy\u0144skim zrozumia\u0142em, jak wa\u017cne jest piel\u0119gnowanie pami\u0119ci i w\u0142asnej historii. Zrozumia\u0142em, jak niewiele wielka polityka ma wsp\u00f3lnego z\u00a0codzienno\u015bci\u0105. Przemawiaj\u0105cy politycy wyg\u0142aszali okr\u0105g\u0142e, puste, dramatyczne, nic nie wnosz\u0105ce s\u0142owa, a ja zobaczy\u0142em, \u017ce naprzeciw mnie stoj\u0105 tacy sami ludzie jak ja. Rosjanie. Nie byli wrodzy, nie wywy\u017cszali si\u0119. Nie by\u0142o mi\u0119dzy nami podzia\u0142u, a by\u0142a ch\u0119\u0107 przebaczenia, przyja\u017ani mi\u0119dzy nacjami. Odkry\u0142em, \u017ce w\u0142a\u015bnie t\u0119dy wiedzie droga.<\/p>\n<p><em>Szymon Ratajczak, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144\u2026 Dla niekt\u00f3rych tylko miejsce na mapie\u2026<\/strong>\u00a0Dla nas miejsce na mapie, gdzie ko\u0144czy si\u0119 papier\u2026 Gdzie farba miesza si\u0119 z krwi\u0105\u2026\u00a0 Niby zwyk\u0142y las\u2026 Sosny ko\u0142ysz\u0105ce si\u0119 na wietrze, szelest li\u015bci i \u015bpiew ptak\u00f3w\u2026\u00a0 A mi\u0119dzy konarami s\u0142ycha\u0107 odg\u0142os strza\u0142\u00f3w, krzyk i g\u0142uchy d\u017awi\u0119k upadaj\u0105cych cia\u0142\u2026 Tutaj cierpienie s\u0105czy si\u0119 ka\u017cd\u0105 szczelin\u0105 w ziemi, widmo zaistnia\u0142ej tragedii wy\u0142ania si\u0119 spod ka\u017cdego kamienia\u2026 Zewsz\u0105d dobiega krzyk\u2026 Ludzie ludziom zgotowali ten los\u2026 A my \u017cyjemy. Pami\u0119tamy. Nie wolno nam nienawidzi\u0107. Nie wolno nam zapomnie\u0107. NIE WOLNO NAM TEGO POWT\u00d3RZY\u0106.<\/p>\n<p><em>Karolina Mikut, XIV LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Na wyjazd do Katynia czeka\u0142em od d\u0142ugiego czasu.<\/strong>\u00a0Zobaczy\u0142em na w\u0142asne oczy\u00a0 i\u00a0zrozumia\u0142em to, co tam si\u0119 wydarzy\u0142o. Zgin\u0119\u0142o tam wielu Polak\u00f3w, ale tak\u017ce wielu Rosjan. Ci Rosjanie, najprawdopodobniej \u201eniewygodni\u201d, z byle powodu musieli zosta\u0107 zlikwidowani. Dla\u00a0 naszych rodak\u00f3w nie potrzebowano pretekstu, wystarczy\u0142o,\u00a0 \u017ce byli Polakami\u00a0\u00a0 Moim zdaniem wyjazd do Katynia (a mo\u017ce raczej Marsz Pami\u0119ci) jest wydarzeniem, kt\u00f3re zapami\u0119tam na ca\u0142e \u017cycie.<\/p>\n<p><em>Micha\u0142 Nowa , Gimnazjum 50\u00a0 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Wra\u017cenia, jakie wywiera widok grob\u00f3w naszych rodak\u00f3w<\/strong>, w bestialski spos\u00f3b zamordowanych w 1940 roku, nie spos\u00f3b opisa\u0107 s\u0142owami. Zaskakuje ju\u017c samo miejsce. Katy\u0144 okaza\u0142 si\u0119 zacisznym, zielonym lasem, kt\u00f3rym ponura historia nie pozwala si\u0119 zachwyca\u0107. Dziesi\u0105tki bia\u0142o-czerwonych flag, \u015bwiat\u0142a zniczy, setki tabliczek i tysi\u0105ce nazwisk u\u015bwiadamiaj\u0105, \u017ce to, o czym s\u0142yszeli\u015bmy jedynie na lekcjach historii, wydarzy\u0142o si\u0119 naprawd\u0119. Ale nie tylko dlatego ten wyjazd by\u0142 potrzebny. Wsp\u00f3lny marsz, rami\u0119 w rami\u0119, u boku rosyjskiej m\u0142odzie\u017cy, u\u0142atwia pojednanie. Ka\u017cdy z nas powinien cho\u0107 raz w \u017cyciu pojecha\u0107 tam, do Katynia i odda\u0107 ho\u0142d poleg\u0142ym. Bo cho\u0107 trzeba wybaczy\u0107, nie wolno zapomnie\u0107.<\/p>\n<p><em>Ma\u0142gorzata Sowi\u0144ska, II LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Kiedy my\u015bl\u0119 o tak wyj\u0105tkowym, tak wa\u017cnym dla nas, Polak\u00f3w, miejscu<\/strong>, ogarnia mnie smutek i \u017cal.Bolesna \u015bwiadomo\u015b\u0107 tego, co tak naprawd\u0119 dzia\u0142o si\u0119 w tym lesie, katy\u0144skim lesie, w kt\u00f3rym tak niedawno by\u0142am, jest niezapomniana, nieodwracalna&#8230; Wiem, \u017ce ten obraz zostanie w mojej pami\u0119ci do ko\u0144ca \u017cycia. Te drzewa przypominaj\u0105ce o tragedii ludzi, o cierpieniu cz\u0142owieka. Rozpaczliwe wo\u0142anie, tak prawdziwe, ale nie zmieniaj\u0105ce ju\u017c niczego. Pami\u0119tajmy &#8211; 1940 rok.<\/p>\n<p><em>Zuzanna Popow,\u00a0V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Po trudach podr\u00f3\u017cy dotarli\u015bmy do Katynia.<\/strong>\u00a0Czu\u0142am si\u0119 wyr\u00f3\u017cniona, \u017ce mog\u0142am tutaj by\u0107.\u00a0II Marsz Pami\u0119ci to by\u0142a \u017cywa lekcja historii. Ponadpokoleniowe spotkanie dw\u00f3ch narod\u00f3w: rosyjskiego i polskiego, kt\u00f3re w Katyniu po\u0142\u0105czy\u0142a tragiczna historia. Dzisiaj \u0142\u0105czy pami\u0119\u0107 o przesz\u0142o\u015bci, wiara i nadzieja na tylko dobr\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p><em>El\u017cbieta Szafli\u0144ska-Gry\u0144, XI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce mog\u0142am uczestniczy\u0107 w wyje\u017adzie do Katynia.<\/strong>\u00a0Uwa\u017cam, \u017ce by\u0142a to niesamowita lekcja, kt\u00f3ra bardzo wp\u0142yn\u0119\u0142a na moje \u017cycie. Poprzez uczestnictwo w\u00a0II\u00a0Marszu Pami\u0119ci do\u015bwiadczy\u0142am wi\u0119cej, ni\u017c czytaj\u0105c ksi\u0105\u017cki, wycinki prasowe, czy informacje zamieszczone w Internecie. \u0141atwiej mi by\u0142o wyobrazi\u0107 sobie to, co tam si\u0119 wydarzy\u0142o. \u00a0Widok wagonu, w kt\u00f3rym oficerowie byli wo\u017ceni na miejsce egzekucji, mur z\u00a0danymi oficer\u00f3w, kt\u00f3rzy zgin\u0119li, a przede wszystkim las b\u0119d\u0105cy cmentarzem poruszy\u0142 moje serce. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce odda\u0142am ho\u0142d oficerom i zapali\u0142am symboliczny znicz pami\u0119ci.<\/p>\n<p><em>Marta Barwi\u0144ska, XXVI LO w ZSE nr 1 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Przekroczyli\u015bmy granice. Ba\u0142am si\u0119, \u017ce zalej\u0119 si\u0119 \u0142zami.<\/strong>\u00a0S\u0105dzi\u0142am, ze poczuj\u0119 nienawi\u015b\u0107 do oprawc\u00f3w. By\u0142o inaczej. To by\u0142o co\u015b zupe\u0142nie innego\u2026 Sp\u0142yn\u0105\u0142 na mnie ogromny \u017cal. \u017bal zwi\u0105zany z zapomnieniem. Przypomnia\u0142am sobie statystyki\u2026 Tak wielu ludzi tak niewiele wie o Katyniu, a to przecie\u017c jedna z najtragiczniejszych kart naszej historii. Patrzy\u0142am z b\u00f3lem na tabliczki z nazwiskami. Czu\u0142am si\u0119 tak, jakbym poszukiwa\u0142a cz\u0142onka mojej rodziny. Potem zobaczy\u0142am \u015bcian\u0119, pod kt\u00f3r\u0105 ukryty jest dzwon. Wygl\u0105da\u0142a jak \u015bciana ociekaj\u0105ca krwi\u0105. Potem kolejny znak. Na grobie, znajduj\u0105cym si\u0119 nieco dalej od cmentarza katy\u0144skiego, w \u015brodku lasu, nic nie uros\u0142o. Nie wiem, czy by\u0142o to moje z\u0142udzenie, czy kto\u015b po prostu przysypa\u0142 teren piachem. I ko\u0142acz\u0105ca si\u0119 w g\u0142owie my\u015bl\u2026 by\u0107 mo\u017ce na tej ziemi, ska\u017conej \u015bmierci\u0105 niewinnych, nie mog\u0142o urosn\u0105\u0107 nowe \u017cycie. Jakby ro\u015bliny nie mia\u0142y prawa tu \u017cy\u0107.<\/p>\n<p><em>Zuzanna Wo\u017aniak, Spo\u0142eczne Gimnazjum \u201eD\u0119binka\u201d w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Tego wyjazdu na pewno nigdy nie zapomn\u0119.<\/strong>\u00a0By\u0142o dla mnie wielkim prze\u017cyciem obejrzenie miejsca tej wielkiej tragedii, kt\u00f3ra dotyczy\u0142a zar\u00f3wno Polak\u00f3w jak i Rosjan. Las ten cichy i spokojny wprowadzi\u0142 niezwyk\u0142y nastr\u00f3j, tak magiczny, \u017ce trudno by\u0142o wyobrazi\u0107 sobie, \u017ce w tak pi\u0119knym miejscu mog\u0142o doj\u015b\u0107 do takiej zbrodni. Najbardziej podoba\u0142o mi si\u0119 to, \u017ce podczas obchod\u00f3w w Lesie Katy\u0144skim stali\u015bmy ko\u0142o siebie rami\u0119 w rami\u0119- Polacy i\u00a0Rosjanie oraz \u017ce nie by\u0142o mi\u0119dzy nami nienawi\u015bci.<\/p>\n<p><em>Olga Reysner, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144 \u2013 kwitn\u0105cy, zielony las,<\/strong>\u00a0krzy\u017ce, groby wypi\u0119trzone, tablica z nazwiskami\u2026 Jeden dzie\u0144 &#8211; \u015bmier\u0107, kolejny dzie\u0144 &#8211; \u015bmier\u0107 i zn\u00f3w &#8211; \u015bmier\u0107, a p\u00f3\u017aniej, po latach: zaduma, cisza, msza, kwiaty, znicze, modlitwa, marsz, pojednanie. I nadal mn\u00f3stwo niedowierzania.<\/p>\n<p>Wyj\u0105tkowo sp\u0119dzony czas: czas refleksji w\u015br\u00f3d ciszy krzycz\u0105cej\u2026<\/p>\n<p><em>Magdalena Winiecka, II LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Wizyta na cmentarzu w Katyniu,<\/strong>\u00a0udzia\u0142 w II Marszu Pami\u0119ci, we mszy \u015bwi\u0119tej na cmentarzu&#8230; a przede wszystkim widok miejsc, gdzie znajdowa\u0142y si\u0119 masowe groby naszych Rodak\u00f3w. To wszystko robi niesamowite wra\u017cenie. Gdy zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce jestem ponad 1000 kilometr\u00f3w od domu, zrozumia\u0142em, co na pewno czuli Polacy przebywaj\u0105cy w obozie w Kozielsku. Nieopisana t\u0119sknota za rodzin\u0105, domem czy przyjaci\u00f3\u0142mi&#8230; Ci\u0119\u017ckie warunki, z\u0142e traktowanie, transport w wagonach kolejowych, w ogromnym \u015bcisku&#8230;Czy Polacy wiedzieli, co ich czeka? Nie wiadomo&#8230;<\/p>\n<p>Prof. Stanis\u0142aw Swianiewicz, cz\u0142owiek, kt\u00f3ry uratowa\u0142 si\u0119 z transportu wi\u0119\u017ani\u00f3w, stwierdzi\u0142: \u201ePrzyznam si\u0119, \u017ce w owym momencie, w blasku tego uroczego wiosennego dnia, my\u015bl o egzekucji nie przysz\u0142a mi do g\u0142owy&#8230;\u201d. W ten spos\u00f3b my\u015bla\u0142o zapewne wielu Polak\u00f3w&#8230; Nie domy\u015blali si\u0119, co ich czeka&#8230; Je\u015bli ktokolwiek zapyta\u0142by mnie, czy chcia\u0142bym jecha\u0107 ponownie w to miejsce, zgodzi\u0142bym si\u0119 bez wahania&#8230; Bo warto&#8230;<\/p>\n<p><em>Marcin Surdyk, XIV LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144ski las by\u0142 dla mnie miejscem wielu bardzo g\u0142\u0119bokich wzrusze\u0144.<\/strong>\u00a0Wchodz\u0105c do\u0144, widzia\u0142em drzewa, kt\u00f3re &#8211; ko\u0142ysz\u0105c si\u0119 i szumi\u0105c &#8211; krzycza\u0142y g\u0142osami oficer\u00f3w: \u201ePami\u0119tajcie o nas\u201d. Id\u0105c wzd\u0142u\u017c tablic upami\u0119tniaj\u0105cych ofiary katy\u0144skiego mordu, cz\u0142owiek u\u015bwiadamia sobie, jak wielu niewinnych ludzi zosta\u0142o tam pogrzebanych. Tak samo by\u0142o nieopodal Mi\u0144ska, w lesie kuropackim, kt\u00f3ry usiany jest niezliczon\u0105 ilo\u015bci\u0105 prawos\u0142awnych i katolickich krzy\u017cy. Las ten, podobnie jak katy\u0144ski Memoria\u0142, by\u0142 dla mnie miejscem wyj\u0105tkowym, poniewa\u017c zobaczy\u0142em na w\u0142asne oczy, ilu ludzi zgin\u0119\u0142o, nie doczekawszy si\u0119 do dzi\u015b prawdziwego pogrzebu. Natomiast Marsz Pami\u0119ci traktuj\u0119 jako symbol jedno\u015bci z pomordowanymi w Katy\u0144skim Lesie, z ich rodzinami oraz z Rosjanami. W\u00a0czasie mszy odprawionej przy pami\u0105tkowych tablicach ksi\u0105dz powiedzia\u0142, \u017ce trzeba sobie przebacza\u0107 bez wzgl\u0119du na wszystko i dla mnie Marsz ten by\u0142 w\u0142a\u015bnie takim przebaczeniem. Symboliczny u\u015bcisk d\u0142oni z m\u0142odzie\u017c\u0105 rosyjsk\u0105 by\u0142 szczeg\u00f3lnie wzruszaj\u0105cy, poniewa\u017c po raz pierwszy na ziemi rosyjskiej mog\u0142em poczu\u0107 si\u0119 naprawd\u0119 mile widzianym go\u015bciem.<\/p>\n<p><em>Piotr Nowak, XX LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Kiedy zobaczy\u0142am Las Katy\u0144ski, a\u017c trudno by\u0142o mi uwierzy\u0107,<\/strong>\u00a0\u017ce takie straszne zbrodnie mia\u0142y tam miejsce. Du\u017ce wra\u017cenie wywar\u0142y na mnie d\u0142ugie \u015bciany, wype\u0142nione od g\u00f3ry do do\u0142u tabliczkami z imieniem i nazwiskiem zamordowanych oraz ich stopniem wojskowym, zawodem, dat\u0105 urodzenia i \u015bmierci. Podobnie poruszy\u0142a mnie ilo\u015b\u0107 krzy\u017cy w\u00a0Kuropatach. Oddaje to ogrom zbrodni sowieckich na niewinnych ludziach. Bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce mog\u0142am w obu tych miejscach zapali\u0107 \u015bwieczk\u0119 i pomodli\u0107 si\u0119. Pobyt tam by\u0142 dla mnie niepowtarzalnym prze\u017cyciem.<\/p>\n<p><em>Karolina Lorek, V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Wchodz\u0105c do Lasu Katy\u0144skiego nie wiedzia\u0142am czego si\u0119 spodziewa\u0107.<\/strong>\u00a0Stoj\u0105c na rozdro\u017cu, wybieraj\u0105c drog\u0119 na cmentarz polski wyczuwa\u0142o si\u0119 co\u015b niesamowitego. \u017baden przewodnik nie musia\u0142 nam opowiada\u0107 historii Katynia. Ka\u017cdy z nas widzia\u0142 t\u0119 histori\u0119 w\u0142asn\u0105 dusz\u0105 i\u00a0w\u0142asnym sercem. Drzewa i wiatr szepta\u0142y nam do ucha opowie\u015b\u0107 o strasznym morderstwie, o egzekucji wykonanej na naszych rodakach. Niezwyk\u0142a atmosfera przeszywa\u0142a nas na wskro\u015b. Nikt z nas nie \u015bmia\u0142 odezwa\u0107 si\u0119 chc\u0105c, najlepiej jak umia\u0142, uczci\u0107 pami\u0119\u0107\u00a0 naszych przodk\u00f3w.<\/p>\n<p><em>Joanna Reszek, Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Msza \u015bwi\u0119ta wraz z przemarszem po ca\u0142ym Lesie Katy\u0144skim\u00a0<\/strong>\u00a0by\u0142y dla mnie czym\u015b naprawd\u0119 poruszaj\u0105cym. Podczas przemarszu mia\u0142am du\u017co czasu\u00a0 na przemy\u015blenia i\u00a0odczucie tego. Jest to nieocenione do\u015bwiadczenie, poniewa\u017c nie jest to ju\u017c tylko wiedza z\u00a0podr\u0119cznika, filmu czy gazety. Teraz mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce by\u0142am, widzia\u0142am i poczu\u0142am smutn\u0105 i\u00a0przera\u017caj\u0105c\u0105 atmosfer\u0119 w Katyniu. Aby pokaza\u0107 m\u0142odzie\u017cy, \u017ce mimo wszystko nie mog\u0105 by\u0107 \u017ale nastawieni wobec rosyjskiego narodu, zorganizowano wiele przem\u00f3wie\u0144 i\u00a0pojednanie z tamtejsz\u0105 m\u0142odzie\u017c\u0105. Mimo wyczerpuj\u0105cej podr\u00f3\u017cy, wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas nie zapomni tego do\u00a0ko\u0144ca swojego \u017cycia.<\/p>\n<p><em>Agnieszka Wac\u0142awik, XXVI LO w ZSE nr 1 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Gdy nasi dziadkowie na s\u0142owa ob\u00f3z, wojna spuszczaj\u0105 wzrok,<\/strong>\u00a0dla wi\u0119kszo\u015bci obecnej m\u0142odzie\u017cy historie mord\u00f3w, takie jak w O\u015bwi\u0119cimiu czy Katyniu s\u0105 tylko suchym faktem historycznym. Pobyt na miejscu zbrodni pope\u0142nionej na polskich oficerach wywar\u0142 na mnie uderzaj\u0105ce wra\u017cenie. Trudno opisa\u0107 to bolesne uczucie, jest moje\u2026nie chc\u0119 o nim m\u00f3wi\u0107. Ale mog\u0119 wykrzycze\u0107: Prawda zawsze przetrwa! Nawet kilkadziesi\u0105t lat komunizmu nie zepchn\u0119\u0142o w mrok niepami\u0119ci tamtej straszliwej zbrodni. Kula w ty\u0142 g\u0142owy i bezimienny gr\u00f3b daleko od ojczyzny&#8230;.<\/p>\n<p>&#8222;Zostan\u0105 po nas guziki (&#8230;)&#8221;. Nie! Zostanie po Was pami\u0119\u0107 i szacunek!<\/p>\n<p><em>MartynaRochowiak,Spo\u0142eczneGimnazju\u201eD\u0119binka\u201d w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>B\u0119d\u0105c w Katyniu, patrzy\u0142am na wszystko z innej perspektywy.<\/strong>\u00a0Sta\u0142am si\u0119 kim\u015b wyj\u0105tkowym, kim\u015b, kto na w\u0142asne oczy zobaczy\u0142 miejsce, kt\u00f3re dla wielu by\u0142o kresem w\u00a0w\u0119dr\u00f3wce \u017cycia. Nie mog\u0142am uwierzy\u0107, \u017ce ten cichy, spokojny las by\u0142 \u015bwiadkiem tak okrutnych zdarze\u0144, \u017ce to w\u0142a\u015bnie tam zgin\u0119\u0142o tylu ludzi. Podczas Marszu Pami\u0119ci poczu\u0142am, \u017ce drzewa skrywaj\u0105 tajemnic\u0119, kt\u00f3rej nigdy nam nie wyjawi\u0105. Bo czy kiedykolwiek poznamy ca\u0142\u0105 prawd\u0119?<\/p>\n<p><em>Marina Rewers, II LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Moja wiedza o tragicznych wydarzeniach z 1940 roku<\/strong>\u00a0do momentu wkroczenia na teren Memoria\u0142u katy\u0144skiego mia\u0142a charakter czysto teoretyczny. Pierwsz\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra przyku\u0142a m\u00f3j wzrok by\u0142y strzeliste sosny, kt\u00f3re z pewno\u015bci\u0105 pami\u0119taj\u0105 jeszcze d\u017awi\u0119k wystrza\u0142\u00f3w i krzyk ofiar. Suche, ci\u0119\u017ckie powietrze w po\u0142\u0105czeniu z niepokoj\u0105c\u0105 cisz\u0105 sprawi\u0142y, \u017ce z ka\u017cdym krokiem coraz bardziej u\u015bwiadamia\u0142em sobie ogrom i znaczenie katy\u0144skiego mordu. Wok\u00f3\u0142 panowa\u0142a podnios\u0142a atmosfera smutku i nostalgii. Trudno opisa\u0107 moje uczucia, kiedy zrozumia\u0142em, \u017ce st\u0105pam po miejscu, w kt\u00f3rym kilka tysi\u0119cy moich rodak\u00f3w odda\u0142o \u017cycie i to tylko dlatego, \u017ce pozostali wierni swojej ojczy\u017anie. Dzi\u0119ki wizycie w Katyniu nigdy nie zapomn\u0119 o tym, co wydarzy\u0142o si\u0119 68 lat temu i zadbam o to, by moje dzieci te\u017c o\u00a0tym\u00a0pami\u0119ta\u0142y. To w\u0142a\u015bnie pami\u0119\u0107 o tamtych wydarzeniach, a nie jakakolwiek forma zemsty mo\u017ce by\u0107 metod\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cemy odwdzi\u0119czy\u0107 si\u0119 naszym poleg\u0142ym przodkom.<\/p>\n<p><em>Mateusz Urbaniak, XX LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Tegoroczny wyjazd do Katynia pozostawi\u0142 mi wiele refleksji<\/strong>. Zdoby\u0142am bardzo wiele nowych do\u015bwiadcze\u0144, wa\u017cnych dla cz\u0142owieka wchodz\u0105cego w doros\u0142o\u015b\u0107. Gdy wreszcie osi\u0105gn\u0119li\u015bmy cel naszej d\u0142ugiej podr\u00f3\u017cy, to miejsce wyda\u0142o mi si\u0119 ostoj\u0105 polsko\u015bci na tej rosyjskiej ziemi. Id\u0105c przez las widzia\u0142am wsz\u0119dzie polskie flagi. W jedno ciep\u0142e kwietniowe popo\u0142udnie zda\u0142am sobie spraw\u0119, \u017ce jest to miejsce szczeg\u00f3lne, wa\u017cniejsze ni\u017c mog\u0142o si\u0119 wydawa\u0107. Szczeg\u00f3lne nie tylko dla Polak\u00f3w, ale r\u00f3wnie\u017c dla Rosjan, tam si\u0119 jednoczymy, poniewa\u017c ponie\u015bli tam \u015bmier\u0107 ludzie obu narodowo\u015bci. Wreszcie sam Las Katy\u0144ski, kt\u00f3ry wielu ludzi nazywa \u015bwiadkiem tej zbrodni, stoi tam taki sam jak 68 lat temu. Te drzewa stworzy\u0142y pomnik dla zamordowanych.<\/p>\n<p><em>Anna-Maria \u017bak, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Sceneria, zar\u00f3wno Kuropat, jak i Katynia, prezentuje si\u0119 podobnie<\/strong>. Oba miejsca to po prostu las i gdyby nie \u015bwiadomo\u015b\u0107 tego, co dzia\u0142o si\u0119 tam kilkadziesi\u0105t lat temu, pozostawi\u0142yby one oboj\u0119tne wra\u017cenie. Jednak historia robi swoje\u2026 Przejmuj\u0105ca cisza, widok krzy\u017cy i drzew, kt\u00f3re patrzy\u0142y na \u015bmier\u0107 tysi\u0119cy niewinnych ludzi powoduj\u0105, i\u017c nie mo\u017cna zapomnie\u0107 o tych miejscach. Na mnie szczeg\u00f3lne wra\u017cenie zrobi\u0142 cmentarz w Katyniu. Zgin\u0105\u0142 tam m\u00f3j pradziadek i odwiedzenie go oraz odnalezienie tabliczki z jego nazwiskiem potraktowa\u0142em jako sw\u00f3j obowi\u0105zek, kt\u00f3rego spe\u0142nienie zatrzymam w pami\u0119ci do ko\u0144ca \u017cycia.<\/p>\n<p><em>Krzysztof Schneider, V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Wyjazd do Katynia by\u0142 dla mnie czym\u015b wyj\u0105tkowym,<\/strong>\u00a0gdy\u017c nie ka\u017cdy dosta\u0142 szans\u0119 odwiedzenia Golgoty Wschodu. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce pomimo w\u0105tpliwo\u015bci, zdecydowa\u0142am si\u0119 odwiedzi\u0107 to miejsce. Na lekcjach historii wiele s\u0142ysza\u0142am o mordach polskich oficer\u00f3w w\u00a0Lesie\u00a0Katy\u0144skim, lecz nie mo\u017cna tego por\u00f3wna\u0107 z tym, co zobaczy\u0142am. Uczu\u0107, kt\u00f3re mi towarzyszy\u0142y nie potrafi\u0119 opisa\u0107 na kartce papieru. Te wszystkie tabliczki z nazwiskami pomordowanych dopiero u\u015bwiadomi\u0142y mi, ilu bezbronnych ludzi rozstrzelano. Podczas gdy pani przewodnik opowiada\u0142a jak i kto wykonywa\u0142 t\u0119 nieludzk\u0105 zbrodni\u0119, poczu\u0142am wstr\u0119t do ludzi, a mo\u017ce raczej do ludzkiej bezmy\u015blno\u015bci, kt\u00f3ra ogarnia\u0142a tych, kt\u00f3rzy mordowali. Jednak najbardziej poruszy\u0142y mnie fotografie w Muzeum Katy\u0144skim. Mog\u0142am ujrze\u0107 cz\u0105stk\u0119 pomordowanych, ich rodziny, przedmioty codziennego u\u017cytku. Wszystkie uczucia, towarzysz\u0105ce wyjazdowi do Katynia, b\u0119d\u0105 ze mn\u0105 do ko\u0144ca \u017cycia. Chcia\u0142abym, aby w\u00a0dalekiej przysz\u0142o\u015bci moje dzieci r\u00f3wnie\u017c odwiedzi\u0142y Las Katy\u0144ski.<\/p>\n<p><em>Sonia Koschel, Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>To miejsce ma w sobie co\u015b szczeg\u00f3lnego, panuje spok\u00f3j,<\/strong>\u00a0cho\u0107 obok przebiega ruchliwa szosa, lecz spaceruj\u0105c po cmentarzu nie s\u0142ycha\u0107 jad\u0105cych samochod\u00f3w. Jest to miejsce zadumy i modlitwy! Je\u017celi spojrzymy na te wszystkie tabliczki symbolizuj\u0105ce groby, to zobaczymy, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 zamordowanych \u017co\u0142nierzy to byli m\u0142odzi ludzie, przed kt\u00f3rymi dopiero zaczyna\u0142o si\u0119 \u017cycie.<\/p>\n<p><em>Tomasz\u00a0 Fr\u0105ckowiak, XXVI LO w ZSE nr 1 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>28 kwietnia wzi\u0105\u0142em dzia\u0142 w niepowtarzalnym Marszu,<\/strong>\u00a0kt\u00f3rego celem by\u0142o upami\u0119tnienie i z\u0142o\u017cenie ho\u0142du poleg\u0142ym oficerom i inteligencji narodu polskiego, bestialsko zamordowanym strza\u0142em w ty\u0142 g\u0142owy przez funkcjonariuszy NKWD. Marsz Pami\u0119ci rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 na stacji kolejowej w Gniezdowie, gdzie je\u0144cy zostawali wyp\u0119dzeni z wagon\u00f3w wi\u0119ziennych. W tym miejscu mogli\u015bmy odczu\u0107 pierwszy powiem melancholijnego nastroju tego przygn\u0119biaj\u0105cego miejsca. Nast\u0119pnym naszym przystankiem by\u0142o ju\u017c bezpo\u015brednio miejsce masowej mogi\u0142y w Lesie Katy\u0144skim. W chwil\u0119 po wyj\u015bciu z autobusu, wszystkie rozmowy zacz\u0119\u0142y milkn\u0105\u0107, towarzysze Marszu powoli popadali w g\u0142\u0119bok\u0105 zadum\u0119. Jednak\u017ce dopiero po przekroczeniu ogromnych szklanych drzwi, wszystkim udzieli\u0142 si\u0119 wszechogarniaj\u0105cy przygn\u0119biaj\u0105cy nastr\u00f3j. Od tego momentu nasta\u0142a chwila szczeg\u00f3lnego rodzaju ciszy, trwaj\u0105cej, wydawa\u0142oby si\u0119, ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107.<\/p>\n<p><em>Jan Kolendowicz, Spo\u0142eczne Gimnazjum\u201eD\u0119binka\u201d w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Ten cmentarz ma \u017cal do ludzi.<\/strong><\/p>\n<p>Przy ruchliwej drodze, nie doznaje rozkoszy cichej wieczno\u015bci, spychany na skraj naszej pami\u0119ci. By przekrzycze\u0107 uliczny ha\u0142as ludzkiej oboj\u0119tno\u015bci, rozko\u0142ysa\u0142 swoje drzewa.<\/p>\n<p>Nieznajomy wiatr rozwiewa w\u0142osy odwiedzaj\u0105cych, pr\u00f3buj\u0105c zatrzyma\u0107 ich na d\u0142u\u017cej. Gasi\u00a0zapalane znicze, by raz jeszcze wydoby\u0107 z kieszeni ogie\u0144.<\/p>\n<p><em>\u201eLas w Kuropatach\u201d &#8211;\u00a0 Marta Adamczyk, II LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144\u00a0 &#8211; miejsce, kt\u00f3re powinien zobaczy\u0107 ka\u017cdy Polak i Rosjanin,<\/strong>\u00a0aby nigdy nie zapomnie\u0107 o przesz\u0142o\u015bci swojego narodu. Oddzia\u0142uje silnie nie za pomoc\u0105 dos\u0142owno\u015bci, ale symboliki i\u00a0 naszych w\u0142asnych domys\u0142\u00f3w. Cichy, obserwuj\u0105cy nas las nie pozwala odrzuci\u0107 w niepami\u0119\u0107 zdarze\u0144, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce w tej niepozornej ostoi zieleni. Jednak, gdy by\u0142am tam, odczu\u0142am pewien rodzaj dysonansu, kt\u00f3ry nie opuszcza mnie do\u00a0chwili obecnej\u00a0. Dla nas Katy\u0144 jest miejscem niemal\u017ce \u015bwi\u0119tym, tymczasem dla okolicznych mieszka\u0144c\u00f3w nie do ko\u0144ca jest jasne, co naprawd\u0119 tam si\u0119 wydarzy\u0142o &#8211; potrafi\u0105 przyj\u015b\u0107 do Lasu Katy\u0144skiego na rodzinny spacer z psem.\u00a0My\u015bl\u0119, \u017ce powodem tego jest to, \u017ce w Rosji zbyt ma\u0142o si\u0119 m\u00f3wi o rzeczach wstydliwych i\u00a0przykrych dla narodu. Z pewno\u015bci\u0105 powinny by\u0107 to cz\u0119\u015bciej poruszane tematy po to, aby droga do pojednania mi\u0119dzy \u201enimi&#8221; a \u201enami&#8221; by\u0142a kr\u00f3tsza i \u0142atwiejsza.<\/p>\n<p><em>Zofia Ma\u0142kowicz, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Msza \u015bwi\u0119ta i zwiedzanie cmentarza w Katyniu<\/strong>, II Marsz Pami\u0119ci oraz odwiedzenie cmentarza w Kuropatach &#8211; s\u0105 to wydarzenia z wyjazdu, kt\u00f3re utkwi\u0142y w mojej pami\u0119ci. Chwile tam sp\u0119dzone by\u0142y dla mnie najlepsz\u0105 lekcj\u0105 historii w moim \u017cyciu. Lekcj\u0105, o kt\u00f3rej nigdy nie zapomn\u0119, poniewa\u017c nie da si\u0119 wyrzuci\u0107 z pami\u0119ci tego, co tam si\u0119 wydarzy\u0142o!<\/p>\n<p>Bij\u0105cy dzwon, szum drzew, cisza w\u015br\u00f3d uczestnik\u00f3w Marszu wprowadzi\u0142a atmosfer\u0119 zadumy i refleksji. W skupieniu my\u015bla\u0142am o rodakach, kt\u00f3rzy tam spoczywaj\u0105. Czu\u0142am smutek,<\/p>\n<p>a zarazem by\u0142am szcz\u0119\u015bliwa, \u017ce mog\u0119 by\u0107 w tym miejscu i odda\u0107 ho\u0142d pomordowanym.<\/p>\n<p>Przez wiele lat by\u0142a to przemilczana cz\u0119\u015b\u0107 historii, dlatego teraz my &#8211; m\u0142odzi ludzie \u2013 musimy dba\u0107, aby pami\u0119\u0107 o tamtych wydarzeniach przetrwa\u0142a wieki.<\/p>\n<p><em>Alicja \u0141ykowska, V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144 wywar\u0142 na mnie niesamowite wra\u017cenie.<\/strong>\u00a0\u015awiadomo\u015b\u0107, \u017ce w jednym miejscu zgin\u0119\u0142o tylu ludzi, jest przyt\u0142aczaj\u0105ca. Podczas spaceru wok\u00f3\u0142 miejsc, w kt\u00f3rych zostali rozstrzelani niewinni ludzie czu\u0142em jak dreszcze przechodz\u0105 po moich plecach. By\u0142o to straszne prze\u017cycie. Polacy powinni pami\u0119ta\u0107 o miejscach ka\u017ani swoich rodak\u00f3w. To mi\u0119dzy innymi\u00a0dzi\u0119ki\u00a0nim\u00a0\u017cyjemy\u00a0w\u00a0wolnej\u00a0Polsce.<\/p>\n<p><em>Piotr Czarnecki, Gimnazjum 50\u00a0 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>II Marsz Pami\u0119ci by\u0142 dla mnie wyj\u0105tkowym prze\u017cyciem;<\/strong>\u00a0by\u0142em dumny, \u017ce ludzie, zar\u00f3wno w Polsce, jak i w Rosji, wci\u0105\u017c pami\u0119taj\u0105 o pomordowanych w katy\u0144skim lesie. Podczas pobytu w okolicach Smole\u0144ska zrodzi\u0142a si\u0119 refleksja, \u017ce my \u2013 m\u0142odzie\u017c polska powinni\u015bmy przekazywa\u0107 t\u0119 straszn\u0105 prawd\u0119 kolejnym pokoleniom, a pomordowanych w\u00a0Katyniu traktowa\u0107 jak bohater\u00f3w, kt\u00f3rzy oddali \u017cycie za nas, za Polsk\u0119. Stoj\u0105c na placu przed Memoria\u0142em, czu\u0142em si\u0119 wyj\u0105tkowo niekomfortowo, gdy\u017c wyobrazi\u0142em sobie, ilu niewinnych ludzi odda\u0142o tam ostatnie tchnienie. Na pewno trudno pogodzi\u0107 si\u0119 z tak\u0105 sytuacj\u0105, ale ten Marsz, jak i poprzedni, pokazuj\u0105, \u017ce m\u0142odzi Rosjanie naprawd\u0119 maj\u0105 dobr\u0105 wol\u0119 i chc\u0105, by nasze s\u0105siedzkie relacje by\u0142y coraz lepsze. Cofn\u0105\u0107 tego ju\u017c nie mo\u017cemy, zr\u00f3bmy wi\u0119c wszystko, aby nie zapomnie\u0107 o tamtych wydarzeniach i \u017cy\u0107 ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce\u00a0dotyczy to ka\u017cdego z nas i \u017ce jest to te\u017c nasza historia. PAMI\u0118TAJMY!<\/p>\n<p><em>Przemys\u0142aw Najderek, XX LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Las. Promienie s\u0142o\u0144ca przedostaj\u0105ce si\u0119 przez g\u0119ste ga\u0142\u0119zie szumi\u0105cych drzew.<\/strong><\/p>\n<p>Wiatr. Przynosi ulg\u0119 zbola\u0142emu sercu, \u015bwiadectwo obecno\u015bci.<\/p>\n<p>Niemy Krzyk. Wewn\u0119trzne l\u0119ki pi\u0119trz\u0105ce si\u0119 pod sklepieniem w\u0142asnych my\u015bli.<\/p>\n<p>Zapach. Zbrodni nie da si\u0119 ukry\u0107.<\/p>\n<p>Wok\u00f3\u0142 mogi\u0142a. \u0141zy. Ku pami\u0119ci.<\/p>\n<p>Milczenie. Jedyny w\u0142a\u015bciwy komentarz.<\/p>\n<p><em>Alicja Wo\u017aniak, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Ciemno tam, zimno i srogo. Szeleszcz\u0105co, duchowo i zielono. Ale bezpiecznie<\/strong><\/p>\n<p>i rodzinnie. To ambasada. To Ziemia Polska na ciele braci. To nie cmentarz, nie miejsce ciszy i pokory!<\/p>\n<p>Wysokie, faluj\u0105ce drabiny do nieba pokazuj\u0105 jedyn\u0105 i s\u0142uszn\u0105 drog\u0119 cz\u0142owieka. Niestety, nie wszyscy o niej pami\u0119tali. Pulsuj\u0105ca krew, gliniaste grudy ziemi, krzyki pokropione \u0142zami wydobywaj\u0105 si\u0119 z dzwonu i m\u00f3wi\u0105, \u017ce cz\u0142owiek mo\u017ce i\u015b\u0107 tylko tam. Poprzez zakopanie w dole, ale i dzi\u0119ki poci\u0105gni\u0119ciu za spust.<\/p>\n<p>Czy oni s\u0105 ju\u017c zbawieni? Tak! Pi\u0119kno i spok\u00f3j ich dusz pozwalaj\u0105 nam wybaczy\u0107. Zgin\u0119li, by\u015bmy si\u0119 pojednali; s\u0105 zbawieni, by nam przypomina\u0107 o jedynej s\u0142usznej drodze &#8211; po faluj\u0105cej drabinie &#8211; dzi\u015b to ju\u017c tylko przebaczenie.<\/p>\n<p><em>Kamil Wojciech Okoniewski, V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Jad\u0105c do Katynia nie wiedzia\u0142am, czego si\u0119 spodziewa\u0107.<\/strong>\u00a0Z jednej strony pr\u00f3bowa\u0142am\u00a0 u\u015bwiadomi\u0107 sobie ludzkie cierpienie i b\u00f3l, za\u015b z drugiej, oboj\u0119tno\u015b\u0107 i brak poszanowania\u00a0\u017cycia drugiego cz\u0142owieka.\u00a0Po wej\u015bciu do Lasu Katy\u0144skiego poczu\u0142am wsp\u00f3\u0142czucie oraz \u017cal za krzywd\u0119 wyrz\u0105dzon\u0105 moim rodakom. Dotkn\u0119\u0142am miejsca, gdzie z zimn\u0105 krwi\u0105 masowo mordowano niewinnych ludzi, maj\u0105cych rodziny i plany na przysz\u0142o\u015b\u0107. Trudno jest sobie wyobrazi\u0107, co czuli przebywaj\u0105cy tam skaza\u0144cy. Dzi\u0119ki temu wyjazdowi u\u015bwiadomi\u0142am sobie, \u017ce nale\u017cy szanowa\u0107 dar \u017cycia. Na pewno jeszcze d\u0142ugo b\u0119d\u0119 pami\u0119ta\u0142a to miejsce i t\u0119 tragedi\u0119.<\/p>\n<p><em>Marta G\u00f3rska, Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144 \u2013 Memoria\u0142, cmentarz \u2013<\/strong>\u00a0symbol pomordowanych Polak\u00f3w na Wschodzie wywiera z jednej strony przygn\u0119biaj\u0105ce wra\u017cenie, \u017ce oto tak daleko od ojczystej ziemi spoczywaj\u0105 szcz\u0105tki naszych bohaterskich przodk\u00f3w, a z drugiej strony u\u015bwiadamia, \u017ce prawda historyczna zwyci\u0119\u017cy\u0142a, \u017ce najwy\u017csza w\u0142adza rosyjska przyzna\u0142a, i\u017c sprawcami tych okrutnych zbrodni by\u0142o NKWD.<\/p>\n<p>Polacy w swoim uporze osi\u0105gn\u0119li to, czego nie uda\u0142o si\u0119 zrobi\u0107 Rosjanom. W tym miejscu stoi krzy\u017c, pod kt\u00f3rym mo\u017cna z\u0142o\u017cy\u0107 kwiaty, zapali\u0107 znicz, pomodli\u0107 si\u0119. (\u2026)<\/p>\n<p>Kuropaty w swej prostocie, naturalno\u015bci, z mn\u00f3stwem drewnianych krzy\u017cy wywar\u0142y na mnie niesamowite wra\u017cenie, poruszy\u0142y moj\u0105 wyobra\u017ani\u0119. Zda\u0142am sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce st\u0105pam po ludzkich szcz\u0105tkach, \u017ce miejsce to jest naznaczone niewyobra\u017calnym ludzkim cierpieniem.<\/p>\n<p><em>Krystyna Klimas,\u00a0 XI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Cisi. Powa\u017cni.<\/strong><\/p>\n<p>Otoczeni setkami drzew pustych, wydr\u0105\u017conych.<\/p>\n<p>Pochylamy g\u0142owy. Zamy\u015bleni.<\/p>\n<p>Spod ziemi s\u0142ycha\u0107 nagle bicie dzwonu.<\/p>\n<p>Z rozchylonych warg wydobywa si\u0119 szept:<\/p>\n<p>&#8222;Jezus Maryja. Pami\u0119\u0107 poleg\u0142ym&#8221;.<\/p>\n<p><em>\u201eKaty\u0144\u201d &#8211; Agnieszka \u0141ukowska, II LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Trudno jest wyrazi\u0107 w kilku zdaniach emocje,<\/strong>\u00a0kt\u00f3re towarzyszy\u0142y nam podczas II\u00a0Marszu Pami\u0119ci. B\u0142\u0105dz\u0105c po lesie, w kt\u00f3rym zamordowana zosta\u0142a polska przedwojenna elita, zastanawiali\u015bmy si\u0119, jak mog\u0142o doj\u015b\u0107 do tej tragedii&#8230; wyobra\u017cali\u015bmy sobie naszych przodk\u00f3w skr\u0119powanych linami, cz\u0119sto poranionych&#8230; umieraj\u0105cych z modlitw\u0105 na ustach&#8230; Miejsce mordu polskich oficer\u00f3w jest przestrzeni\u0105 o przemawiaj\u0105cej do wyobra\u017ani symbolice, np. dzwon bij\u0105cy w rytmie serca&#8230; Gdy si\u0119 w niego ws\u0142uchiwali\u015bmy, wydawa\u0142o nam si\u0119, \u017ce odg\u0142os wydobywa si\u0119 spod ziemi&#8230; a\u017c ciarki przelatywa\u0142y po plecach. Kluczowym momentem dla nas obojga by\u0142o pojednanie m\u0142odzie\u017cy polsko-rosyjskiej, poniewa\u017c to w\u0142a\u015bnie od nas zale\u017ce\u0107 b\u0119d\u0105 przysz\u0142e relacje s\u0105siedzkie. Do nas te\u017c nale\u017cy g\u0142oszenie prawdy o mordzie katy\u0144skim.<\/p>\n<p><em>Justyna Wysoki\u0144ska i Micha\u0142 Andrzejewski, XX LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Trudno jest zawrze\u0107 w kilku zdaniach ogrom uczu\u0107,<\/strong>\u00a0kt\u00f3re towarzyszy\u0142y nam podczas pobytu w Katyniu. Przekraczaj\u0105c bram\u0119 polskiej cz\u0119\u015bci cmentarza, poczu\u0142am wszechogarniaj\u0105c\u0105 mnie z\u0142o\u015b\u0107 i niedowierzanie. Nie mog\u0142am uwierzy\u0107, \u017ce taka zbrodnia naprawd\u0119 mia\u0142a miejsce. Inaczej jest, gdy mo\u017cna to zobaczy\u0107, a nie tylko przeczyta\u0107 dwuzdaniow\u0105 notatk\u0119 na temat tej koszmarnej zbrodni w podr\u0119czniku do historii.<\/p>\n<p>Spaceruj\u0105c po Lesie Katy\u0144skim cz\u0142owiek szuka w sobie odrobiny si\u0142y i nadziei, kt\u00f3ra mog\u0142aby pom\u00f3c mu zrozumie\u0107 i zaakceptowa\u0107 to, co si\u0119 tam sta\u0142o, a co najwa\u017cniejsze: przebaczy\u0107 oprawcom.<\/p>\n<p>Dopiero w Katyniu zda\u0142am sobie spraw\u0119 z warto\u015bci i roli przebaczenia. Bez niego nie jeste\u015bmy w stanie \u017cy\u0107 dalej w szacunku. Najwa\u017cniejsze jest jednak to, aby umie\u0107 wybaczy\u0107, ale nie zapomnie\u0107! B\u0119d\u0105c tam zostali\u015bmy naznaczeni niewypowiedzian\u0105 przysi\u0119g\u0105, aby zawsze pami\u0119ta\u0107 i dawa\u0107 \u015bwiadectwo temu, co si\u0119 sta\u0142o&#8230; by nie zosta\u0142y po nich tylko guziki&#8230;<\/p>\n<p><em>Katarzyna Brz\u00f3ska, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Z pobytu w Katyniu przede wszystkim zapami\u0119tam cisz\u0119&#8230;<\/strong>\u00a0cisz\u0119, kt\u00f3ra by\u0142a obecna wsz\u0119dzie; przejmuj\u0105ca i przera\u017caj\u0105ca&#8230; Wszyscy zamy\u015bleni poszukiwali tabliczki z\u00a0nazwiskiem zamordowanego, pod kt\u00f3r\u0105 zamierzali postawi\u0107 znicz. Nie by\u0142o s\u0142ycha\u0107 rozm\u00f3w&#8230; nikomu nie by\u0142y one potrzebne. Co chwil\u0119 pojawia\u0142y si\u0119 tylko nowe \u015bwiate\u0142ka, zapalone z my\u015bl\u0105 o pogrzebanych tam ludziach. By\u0142 to dzie\u0144, kt\u00f3ry z pewno\u015bci\u0105 zapami\u0119tam. Niecz\u0119sto mo\u017cna spotka\u0107 si\u0119 z tak mocn\u0105 zadum\u0105, zamy\u015bleniem i smutkiem.<\/p>\n<p><em>Katarzyna Bia\u0142as, V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Memoria\u0142 \u201eKaty\u0144\u201d jest podzielony na dwie cz\u0119\u015bci:<\/strong>\u00a0polsk\u0105 i rosyjsk\u0105. Stworzenie i\u00a0utrzymanie cmentarza, w kt\u00f3rym s\u0105 pochowani ludzie z dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych narod\u00f3w wymaga\u0142o wiele wysi\u0142ku i zaanga\u017cowania. Przed wej\u015bciem du\u017ce wra\u017cenie wywo\u0142uje stoj\u0105cy drewniany wagon, kt\u00f3rym przywo\u017cono je\u0144c\u00f3w. Dalej, po stronie polskiej znajduje si\u0119 ogromna ilo\u015b\u0107 ma\u0142ych tabliczek w kolorze krwi, kt\u00f3re sk\u0142aniaj\u0105 do refleksji oraz wspomnie\u0144 zwi\u0105zanych z tym miejscem. S\u0105 tak\u017ce elementy pojednania &#8211; poprzez zestawienie ze sob\u0105 symboli oznaczaj\u0105cych religie \u015bwiata. Najwi\u0119ksze wra\u017cenie robi\u0105 metalowe p\u0142yty, po\u0142o\u017cne na ziemi\u0119, symbolizuj\u0105ce do\u0142y, czyli masowe mogi\u0142y. W obecnym czasie widzimy zadbane, dobrze utrzymane oraz zorganizowane miejsce pami\u0119ci.<\/p>\n<p><em>Piotr Filipek, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce mog\u0142am wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w takim wyje\u017adzie<\/strong>. Czuj\u0119 si\u0119 wyr\u00f3\u017cniona spo\u015br\u00f3d tylu os\u00f3b z ca\u0142ej szko\u0142y. Wyjazd do Katynia zrobi\u0142 na mnie ogromne wra\u017cenie. Mia\u0142am \u015bwiadomo\u015b\u0107 dlaczego tam jad\u0119, ale nie zdawa\u0142am sobie sprawy z tego co prze\u017cyli ludzie, kt\u00f3rzy tam si\u0119 znajdowali. Gdy wesz\u0142am do Lasu Katy\u0144skiego przesz\u0142y mnie ciarki po ca\u0142ym ciele. Zacz\u0119\u0142am rozmy\u015bla\u0107 i rozgl\u0105da\u0107 si\u0119. Wsz\u0119dzie by\u0142o du\u017co tabliczek u\u015bwiadamiaj\u0105cych nam, \u017ce zgin\u0119\u0142o tam mn\u00f3stwo ludzi. Posz\u0142am r\u00f3wnie\u017c zobaczy\u0107 wagon, w\u00a0kt\u00f3rym przewo\u017cono ludzi. Zrobi\u0142o mi si\u0119 wtedy smutno i przykro, \u017ce tak sp\u0119dzili ostatni\u0105 podr\u00f3\u017c swojego \u017cycia.\u00a0 Kuropaty r\u00f3\u017cni\u0142y si\u0119 od Katynia. Wzd\u0142u\u017c drogi ustawiony jest szpaler z setek krzy\u017cy. Ba\u0142am si\u0119 tam przebywa\u0107, bo u\u015bwiadamia\u0142am sobie, \u017ce chodz\u0119 po czyich\u015b grobach.<\/p>\n<p><em>Zuzanna Wo\u017aniewicz, Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Przekraczaj\u0105c bram\u0119 Lasu Katy\u0144skiego, poczu\u0142am pe\u0142en b\u00f3lu wiatr,<\/strong>\u00a0kt\u00f3ry z\u00a0ka\u017cdym moim krokiem w g\u0142\u0105b tego um\u0119czonego krwi\u0105 miejsca stawa\u0142 si\u0119 coraz silniejszy. Tutaj nawet \u015bpiew ptak\u00f3w jest inny, a unosz\u0105ca si\u0119 \u201esmuga dusz\u201d nad lasem przera\u017ca. \u017badne s\u0142owa nie s\u0105 w stanie opisa\u0107 tego, co czuj\u0119&#8230; Szum ko\u0142ysz\u0105cych si\u0119 drzew przypomina szepty wo\u0142aj\u0105ce o pomoc, na kt\u00f3r\u0105 jest ju\u017c za p\u00f3\u017ano. Czuj\u0119 si\u0119 otoczona przez setki os\u00f3b, kt\u00f3rych moje oczy nie widz\u0105, lecz dusza czuje\u2026 Pozostawiam za sob\u0105 odbite \u015blady st\u00f3p w trawie, odcisk r\u0119ki na drzewie, kt\u00f3re niegdy\u015b widzia\u0142o tyle cierpienia, ale zabieram ze sob\u0105 co\u015b wi\u0119cej \u2013 nieodpart\u0105 potrzeb\u0119 g\u0142oszenia innym prawdy na temat wydarze\u0144 z kwietnia 1940 roku.<\/p>\n<p><em>Katarzyna\u00a0Kru\u015b,\u00a0XX\u00a0LO\u00a0w\u00a0Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Niezwyk\u0142y wyjazd do Katynia to czas refleksji i powagi.<\/strong>\u00a0P\u0142aka\u0107 mi si\u0119 chcia\u0142o, gdy u\u015bwiadamia\u0142em sobie ilu ludzi tutaj zabito, ile cia\u0142 kryje ziemia, na kt\u00f3rej stoj\u0119. W czasie Marszu Pami\u0119ci sta\u0142em obok m\u0142odzie\u017cy rosyjskiej. Wydawa\u0142o mi si\u0119 jakby\u015bmy z\u0142\u0105czyli si\u0119 we wsp\u00f3lnej pami\u0119ci o tych, kt\u00f3rym stalinowski re\u017cim odebra\u0142 \u017cycie. \u0141\u0105czy\u0142 nas jeden cel \u2013 odda\u0107 szacunek poleg\u0142ym.<\/p>\n<p><em>Adam Krzywoszy\u0144ski, Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Wchodz\u0105c do Lasu Katy\u0144skiego, s\u0142yszymy szum wysokich drzew<\/strong>\u00a0\u2013 niemych\u00a0\u015bwiadk\u00f3w tragedii. A mo\u017ce to wcale nie s\u0105 g\u0142osy drzew, tylko szepty tych, kt\u00f3rych imiona wypisano na cegie\u0142kach pami\u0119ci?<\/p>\n<p>Rozmy\u015blamy o losie ich i naszym &#8211; bo to w ko\u0144cu jest ten sam los.<\/p>\n<p>Sze\u015b\u0107set lat gwarancji, \u017ce nazwiska poleg\u0142ych b\u0119d\u0105 tkwi\u0142y wyryte na krwistym metalu. Sze\u015b\u0107set lat pami\u0119ci. Czy to wystarczaj\u0105co, by odda\u0107 im nale\u017cyty ho\u0142d? Czy to wystarczaj\u0105co, by ich dusze mog\u0142y zasn\u0105\u0107 spokojnie?<\/p>\n<p>Z Lasu Katy\u0144skiego wysz\u0142am odmieniona.<\/p>\n<p><em>Marta Machowska,\u00a0 II LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Okaleczone drzewa brzozowe wspinaj\u0105ce si\u0119 ku niebu,<\/strong>\u00a0ch\u0142odny powiew wiatru i\u00a0grobowa cisza\u2026Oto Katy\u0144ski Las, w kt\u00f3rym polegli polscy oficerowie, po kt\u00f3rych w\u00a0naszych sercach pozosta\u0142 b\u00f3l, smutek i rozpacz. Id\u0105c \u015bcie\u017ckami cmentarza wojennego, czu\u0142am, jak niepok\u00f3j, strach i l\u0119k oplataj\u0105 moje cia\u0142o.. Pozosta\u0142 tylko ten las-dow\u00f3d, nios\u0105cy prawd\u0119 o tysi\u0105cach je\u0144c\u00f3w pogrzebanych w zbiorowych mogi\u0142ach. Modlitw\u0105 wzniesion\u0105 do Boga, symbolicznym zniczem odda\u0142am ho\u0142d pomordowanym. Jak wielu cierpie\u0144 musieli dozna\u0107 w ostatnich chwilach swego \u017cycia? Dlaczego to spotka\u0142o w\u0142a\u015bnie ich? Jedno wiem na pewno \u2013 godnie i do ko\u0144ca bronili ojczyzny \u2013 swego ziemskiego kr\u00f3lestwa, a kiedy przysz\u0142a po nich \u015bmier\u0107 w mundurze NKWD \u2013 z godno\u015bci\u0105 odchodzili do Kr\u00f3lestwa Niebieskiego. Wspominaj\u0105c poleg\u0142ych, czuj\u0119 ogromn\u0105 ulg\u0119 w sercu, gdy\u017c wiem, i\u017c \u017caden z nich ju\u017c nie cierpi. [\u2026] Tylu niezwyk\u0142ych emocji i dojmuj\u0105cych wra\u017ce\u0144 nie zazna\u0142am jeszcze nigdy. Do\u00a0teraz, gdy tylko zamkn\u0119 oczy i przenios\u0119 si\u0119 do Lasu Katy\u0144skiego, w mych uszach rozbrzmiewa d\u017awi\u0119k dzwonu, kt\u00f3ry ka\u017cdym swoim uderzeniem niesie echo j\u0119k\u00f3w poleg\u0142ych\u00a0oficer\u00f3w\u2026<\/p>\n<p><em>Karolina \u015aredzi\u0144ska, XX LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>S\u0142owo Katy\u0144 nabra\u0142o dla mnie pe\u0142niejszego znaczenia<\/strong>. Nie jest to ju\u017c tylko symbol zbiorowego cierpienia, ale przede wszystkim miejsce, w kt\u00f3rym zamordowani zostali polscy m\u0142odzi oficerowie &#8211; przecie\u017c podobnie tak jak ja, mieli plany na \u017cycie, marzenia, ambicje\u2026 Zda\u0142am sobie spraw\u0119, \u017ce ten przesi\u0105kni\u0119ty ludzk\u0105 krwi\u0105 las to nie tylko ich tragedia- to tragedia cz\u0142onk\u00f3w ich rodzin, a tak\u017ce ca\u0142ego narodu zar\u00f3wno polskiego jak i rosyjskiego. My\u015bl\u0119, \u017ce s\u0142owa Adama Mickiewicza przytoczone podczas Marszu Pami\u0119ci: \u201eJe\u015bli zapomn\u0119 o\u00a0nich, \/Ty, Bo\u017ce na niebie,\/ Zapomnij o mnie\u201d najlepiej oddaj\u0105 nauk\u0119, jak\u0105 wynie\u015bli\u015bmy z\u00a0tego historycznego miejsca.<\/p>\n<p><em>Agata Migdalska, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>O wydarzeniach w Katyniu wiedzia\u0142am ju\u017c wcze\u015bniej z zaj\u0119\u0107 szkolnych<\/strong>. Widok tych wielkich zbiorowych mogi\u0142, \u015bwiadomo\u015b\u0107 ilu niewinnych zamordowanych ludzi tutaj le\u017cy sprawia\u0142a, \u017ce czu\u0142am si\u0119 nieswojo. Trudno mi opisa\u0107 s\u0142owami to co prze\u017cywa\u0142am. Jedno wiem na pewno: nigdy nie zapomn\u0119 s\u0142\u00f3w pani przewodnik i widoku tych grob\u00f3w. Zostan\u0105 w\u00a0moim sercu na zawsze.<\/p>\n<p><em>Marta Sobierajska,\u00a0 Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Przyjazd do Smole\u0144ska nie wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 niczym nadzwyczajnym<\/strong>\u00a0\u2013 kolejne miasto wygl\u0105daj\u0105ce podobnie do tysi\u0105ca innych, rozmieszczonych w okolicy. Ot, nieco wi\u0119ksze. \u015awiadomo\u015b\u0107, \u017ce tu\u017c obok znajduje si\u0119 \u00f3w Las Katy\u0144ski nie mog\u0142a najpierw do mnie dotrze\u0107. Dopiero po wej\u015bciu na ten teren, w ciszy i skupieniu, przy d\u017awi\u0119ku bij\u0105cego dzwonu, poczu\u0142am przyt\u0142oczenie. Niemal s\u0142ysza\u0142am odg\u0142osy wystrza\u0142\u00f3w i t\u0105pni\u0119cia upadaj\u0105cych cia\u0142. Parali\u017cowa\u0142o to m\u00f3j umys\u0142.<\/p>\n<p><em>Beata Pyrzanowska, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Wyprawa na Wsch\u00f3d wywar\u0142a na mnie ogromne wra\u017cenie.<\/strong>\u00a0Szczeg\u00f3lne znaczenie jednak przypisuj\u0119 s\u0142owom pana Wincentego Dowojny, kt\u00f3ry w Katyniu straci\u0142 ojca. To na jego pro\u015bb\u0119 \u2013 na znak pokoju pomi\u0119dzy naszymi narodami \u2013 poda\u0142am r\u0119k\u0119 rosyjskim kadetom. By\u0142 to dla mnie osobi\u015bcie akt odwagi, zrobi\u0107 to w\u0142a\u015bnie w tym miejscu, maj\u0105c w\u00a0pami\u0119ci sceny mordu naszych oficer\u00f3w przez NKWD. Mam nadziej\u0119, \u017ce jeszcze uda mi si\u0119 powr\u00f3ci\u0107 do tego miejsca. Ju\u017c teraz jednak wiem, \u017ce w moim sercu przez reszt\u0119 \u017cycia pozostanie trwa\u0142y \u015blad kwietniowego wyjazdu.<\/p>\n<p><em>Katarzyna Feli\u0144ska, XX LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Zamykasz oczy \u2013 jeste\u015b w lesie, otwierasz oczy \u2013 jeste\u015b na cmentarzu<\/strong>. Tak\u00a0wydawa\u0142oby si\u0119 powinno by\u0107. Jednak w Katyniu i Kuropatach jest inaczej. Las jest cmentarzem, cmentarz lasem. Szum drzew przynosi t\u0119 sam\u0105 prawd\u0119, co tabliczki z\u00a0nazwiskami rozstrzelanych lub krzy\u017ce.<\/p>\n<p>Nie mo\u017cna powiedzie\u0107, kt\u00f3re z miejsc wywiera wi\u0119ksze wra\u017cenie. W Katyniu uczczono ju\u017c pami\u0119\u0107 ofiar, s\u0105 krzy\u017ce, s\u0105 tabliczki, s\u0105 nazwiska. To symbol zwyci\u0119stwa w\u00a0walce o prawd\u0119. W Kuropatach pojawi\u0142y si\u0119 ju\u017c krzy\u017ce, ale pozostaj\u0105 bezimienne. Tam ci\u0105gle walczy si\u0119 o prawo m\u00f3wienia o ofiarach ludob\u00f3jczych zbrodni terroru sowieckiego.<\/p>\n<p>W obu tych miejscach byli ludzie, kt\u00f3rzy gin\u0119li i kt\u00f3rzy mordowali. Potem przyszli ludzie, kt\u00f3rzy odkryli. W ko\u0144cu nadszed\u0142 czas ludzi, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105 pami\u0119ta\u0107 i g\u0142o\u015bno o tym m\u00f3wi\u0107.<\/p>\n<p><em>Ma\u0142gorzata Krawczak,\u00a0 V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144 &#8211; sama wiedza nie wystarczy, trzeba TO zobaczy\u0107 na w\u0142asne oczy.<\/strong>\u00a0Zobaczy\u0107, czyli dozna\u0107 szokuj\u0105cych wra\u017ce\u0144 i wstrz\u0105saj\u0105cych umys\u0142 refleksji, kt\u00f3rych nie spos\u00f3b opisa\u0107, wszak nawet wyobra\u017ania nie radzi sobie z takim wyzwaniem. Znakiem mej pami\u0119ci by\u0142 zapalony znicz pod rdzawymi p\u0142ytami z nazwiskami pomordowanych oficer\u00f3w. \u0141zy same nap\u0142ywa\u0142y do oczu i to nie tylko przez odczuwalny smutek po ich stracie, ale te\u017c z\u00a0dumy, \u017ce jestem Polk\u0105. Czuj\u0119 te\u017c wielk\u0105 ulg\u0119 w sercu i mocno wierz\u0119, \u017ce konflikt Polski z Rosj\u0105 jest ju\u017c definitywnie zako\u0144czony. Zrozumia\u0142am to, gdy podczas Marszu, poda\u0142am r\u0119k\u0119 przedstawicielowi rosyjskiej m\u0142odzie\u017cy. Chcia\u0142abym, by u\u015bcisk naszych d\u0142oni sta\u0142 si\u0119 widomym znakiem, \u017ce to, co dzia\u0142o si\u0119 wiosn\u0105 1940 roku w Katy\u0144skim Lesie jest wielk\u0105 tragedi\u0105 obu narod\u00f3w, a tak\u017ce, \u017ce teraz wsp\u00f3lnie mo\u017cemy odda\u0107 pok\u0142on ofiarom komunizmu. Jestem pewna, \u017ce tej wyprawy nigdy nie zapomn\u0119.<\/p>\n<p><em>Joanna \u015aledzikowska, XX LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Nigdy nie zapomn\u0119 o miejscu, w kt\u00f3rym Las szepcze<\/strong><\/p>\n<p>o b\u00f3lu, cierpieniu i \u015bmierci niewinnych ludzi.<\/p>\n<p>Nigdy nie zapomn\u0119 o miejscu,\u00a0 gdzie w skrwawion\u0105 ziemi\u0119<\/p>\n<p>wrastaj\u0105 korzenie drzew wykrzykuj\u0105cych prawd\u0119 o okrutnej,<\/p>\n<p>nieludzkiej, dokonanej z zimn\u0105 krwi\u0105 zbrodni.<\/p>\n<p>Nigdy nie zapomn\u0119 o miejscu, w kt\u00f3rym cia\u0142o cz\u0142owieka<\/p>\n<p>doznaje dreszczy pod wp\u0142ywem przepe\u0142nionej smutkiem,<\/p>\n<p>prosz\u0105cej o pami\u0119\u0107 i modlitw\u0119 pie\u015bni wyp\u0142ywaj\u0105cej z serca dzwonu.<\/p>\n<p>Nigdy nie zapomn\u0119 o miejscu, gdzie wskaz\u00f3wki zegara zastygaj\u0105 w powietrzu,<\/p>\n<p>a dusze zmar\u0142ych i \u017cyj\u0105cych \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 nierozerwaln\u0105 nici\u0105 wdzi\u0119czno\u015bci.<\/p>\n<p>Nigdy nie zapomn\u0119 o Lesie Katy\u0144skim,<\/p>\n<p>miejscu, o kt\u00f3rym nie wolno zapomnie\u0107!<\/p>\n<p><em>Zuzanna Bijaczewska, V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Las Katy\u0144ski. Miejsce o krystalicznie czystym powietrzu.<\/strong>\u00a0Miejsce, w kt\u00f3rym mo\u017cemy podziwia\u0107 smuk\u0142e sosny. Miejsce, w kt\u00f3rym niegdy\u015b odpoczywali ludzie. I przede wszystkim miejsce okrutnej zbrodni, zbrodni, kt\u00f3ra usun\u0119\u0142a w cie\u0144 wszystkie walory tego lasu. Znajduj\u0105c si\u0119 w\u015br\u00f3d sze\u015bciu krzy\u017cy w kolorze rdzy, symbolizuj\u0105cych groby poleg\u0142ych, i\u00a0spogl\u0105daj\u0105c na pi\u0119kne, rozwini\u0119te, wysokie sosny zastanawia\u0142em si\u0119: czy gdyby nie og\u0142oszenie przez Niemc\u00f3w 13 kwietnia 1943 odkrycia masowych grob\u00f3w, to ludzie nadal zachwycaliby si\u0119 niezwyk\u0142o\u015bci\u0105 Lasu Katy\u0144skiego? Tylko przypadek zadecydowa\u0142, \u017ce poznali\u015bmy tragedi\u0119 Katynia. Przecie\u017c kr\u00f3tko po odkryciu zbrodni na ten teren wkroczy\u0142a Armia Czerwona.<\/p>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce niewiele brakowa\u0142o, by tajemnica lasu zasta\u0142a zachowana. Nasuwa wi\u0119c si\u0119 pytanie: ile miejsc, skrywaj\u0105cych podobne, sekretne zbrodnie zosta\u0142o nieodkrytych?<\/p>\n<p><em>Jacek Lechna, VI LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144. Najwi\u0119ksze wra\u017cenie zrobi\u0142 na mnie krzy\u017c<\/strong>\u00a0i dwie du\u017ce tablice z nazwiskami wszystkich tam pomordowanych. Jak mo\u017cna zabi\u0107 tylu niewinnych ludzi bez powodu? Dlaczego ci, kt\u00f3rzy kochali swoj\u0105 ojczyzn\u0119 i s\u0142u\u017cyli jej zostali tak potraktowani? Na to pytanie nigdy nie us\u0142ysz\u0119 odpowiedzi.<\/p>\n<p><em>Zuzanna Jakubowska, Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Pozna\u0144. Jestem do\u015b\u0107 przera\u017cony wyjazdem za nasz\u0105 wschodni\u0105 granic\u0119,<\/strong>\u00a0po\u00a0g\u0142owie chodzi mi uporczywa my\u015bli: jak tam b\u0119dzie? Czy podr\u00f3\u017c do \u201eGolgoty Wschodu\u201d to\u00a0dobry\u00a0pomys\u0142?<\/p>\n<p>Gniezdowo. Marsz Pami\u0119ci \u2013 pocz\u0105tek na ma\u0142ej stacyjce kolejowej, sk\u0105d oficer\u00f3w transportuj\u0105 do katy\u0144skiego lasu, gdzie ju\u017c czekaj\u0105 kaci z NKWD. Ile to kilometr\u00f3w? Dwa, mo\u017ce trzy\u2026\u00a0Katy\u0144.\u00a0 Gdzie jest B\u00f3g? Czy ludzie maj\u0105 dusze? Czy oprawcy nie dr\u017cy r\u0119ka, kiedy oddaje strza\u0142 w ty\u0142 g\u0142owy? Co czuje, gdy zamek pistoletu zacina si\u0119?\u00a0 Co w tym samym czasie czuje ofiara? Pr\u00f3buj\u0119 to sobie wyobrazi\u0107 \u2013 na nic\u2026 i tak nigdy nie b\u0119d\u0119 wiedzia\u0142, co\u00a0Oni w\u00f3wczas czuli\u2026<\/p>\n<p><em>Patrick Dolata, XX LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>Katy\u0144ski Las. Trudno pozbiera\u0107 my\u015bli<\/strong>\u00a0widz\u0105c ogrom tej tragedii. Wpatruj\u0105c si\u0119 w\u00a0tabliczk\u0119 z\u00a0nazwiskiem oficera, kt\u00f3remu mia\u0142am zapali\u0107 znicz czu\u0142am wielki smutek. Zabrano mu \u017cycie, marzenia, plany. Cieszy\u0142am si\u0119 jednocze\u015bnie, \u017ce mog\u0119 tu by\u0107, pomodli\u0107 si\u0119, pami\u0119ta\u0107.<\/p>\n<p><em>Paulina Rychlewicz,\u00a0 Gimnazjum 50 w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p><strong>W mojej wyobra\u017ani Katy\u0144 nigdy nie istnia\u0142.<\/strong>\u00a0Nie spodziewa\u0142am si\u0119, \u017ceby wra\u017cenia z pobytu w tym miejscu by\u0142y mocniejsze od tych zwi\u0105zanych z obozami koncentracyjnymi&#8230;<\/p>\n<p>Gdy weszli\u015bmy do Lasu Katy\u0144skiego, zobaczyli\u015bmy pi\u0119\u0107 ogromnych krzy\u017cy. Krzycza\u0142y do nas: \u201eTo MY \u2013 tutaj, \u015bmier\u0107, dawno, pami\u0119tajcie.\u201d M\u00f3j wzrok b\u0142\u0105dzi\u0142 po sylwetkach innych ludzi \u2013 jak oni mog\u0105 chodzi\u0107 bez oddania czci obok tych masowych grob\u00f3w \u2013 my\u015bla\u0142am. Czy\u017cby nie odczuwali podnios\u0142ej atmosfery, jaka panowa\u0142a w tym lesie?<\/p>\n<p>Cz\u0142owiek wyciszony \u2013 cz\u0142owiek odczuwaj\u0105cy. Znicz sta\u0142 si\u0119 dla nas symbolem solidarno\u015bci i wsp\u00f3\u0142czucia dla zmar\u0142ych, tak wi\u0119c postawili\u015bmy ich wiele\u00a0 przed tabliczk\u0105\u00a0w Katyniu czy krzy\u017cem na wzg\u00f3rzu w Kuropatach.<\/p>\n<p>Kuropaty by\u0142y miejscem o wiele bardziej mrocznym ni\u017c Katy\u0144. Cz\u0142owiek gubi\u0142 si\u0119 po\u015br\u00f3d p\u00f3\u0142cieni i starych krzy\u017cy. Nie chcia\u0142 i\u015b\u0107 naprz\u00f3d w obawie przed zdeptaniem czyjego\u015b miejsca poch\u00f3wku. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce spomi\u0119dzy drzew wyjdzie jaki\u015b cz\u0142owiek \u2013 martwy cz\u0142owiek. Tu \u015bmier\u0107 dawa\u0142a si\u0119 odczuwa\u0107 dalece bardziej, w Katyniu rz\u0105dzi\u0142y szacunek\u00a0i pami\u0119\u0107.<\/p>\n<p><em>Patrycja B. Zalas, V LO w Poznaniu<\/em><\/p>\n<p>{\/slider}<\/p>\n<p>{slider=Mazurek D\u0105browskiego w Kuropatach}<\/p>\n<p>P\u00f3\u017anym popo\u0142udniem, 28 kwietnia przybyli\u015bmy \u2013 my, uczestnicy II Marszu Pami\u0119ci, do du\u017cego kompleksu le\u015bnego, zwanego uroczyskiem w Kuropatach obok Mi\u0144ska na\u00a0Bia\u0142orusi.<\/p>\n<p>Kuropaty le\u017c\u0105 na p\u00f3\u0142nocno \u2013 wschodnich obrze\u017cach Mi\u0144ska. Wed\u0142ug r\u00f3\u017cnych danych w miejscu tym znajduj\u0105 si\u0119 szcz\u0105tki 30-250 tysi\u0119cy ludzi. To\u00a0prawdopodobnie najwi\u0119ksze cmentarzysko Polak\u00f3w na \u015bwiecie. Opozycja bia\u0142oruska podaje, \u017ce w Kuropatach, cia\u0142a pomordowanych spoczywaj\u0105 w blisko 400 do\u0142ach \u015bmierci.<\/p>\n<p>W latach 1939 -1941 wymordowano w tym miejscu oko\u0142o 4500 Polak\u00f3w, w\u00a0tym oko\u0142o 4000 na podstawie decyzji Stalina z dnia 5 marca 1940 roku (z tzw. listy bia\u0142oruskiej). Najwi\u0119cej naszych rodak\u00f3w zosta\u0142o jednak straconych w 1937 roku, a\u00a0nawet wcze\u015bniej. Ocenia si\u0119, \u017ce by\u0142o ich blisko 100 tysi\u0119cy. Jest wi\u0119c to\u00a0miejsce ludob\u00f3jstwa por\u00f3wnywalne z\u00a0O\u015bwi\u0119cimiem.<\/p>\n<p>Pobyt w tej miejscowo\u015bci wywar\u0142 na nas ogromne wra\u017cenie. Las, w kt\u00f3rym spocz\u0119\u0142y cia\u0142a ofiar radzieckiego terroru, jest \u201epomnikiem\u201d upami\u0119tniaj\u0105cym los poleg\u0142ych tu ofiar. Nie mo\u017cna przej\u015b\u0107 przez to miejsce oboj\u0119tnie. Setki krzy\u017cy w\u00a0Kuropatach traktowali\u015bmy jako pami\u0105tk\u0119 po ludziach, kt\u00f3rzy stali si\u0119 ofiarami terroru stalinowskiego. Dzi\u015b pojawiaj\u0105 si\u0119\u00a0 tabliczki z nazwiskami tych, kt\u00f3rych polegli na tej bia\u0142oruskiej ziemi. Dzieci, wnuki, krewni, chc\u0105, chocia\u017c w taki spos\u00f3b, oznaczy\u0107 miejsce ka\u017ani bliskiego im cz\u0142owieka. Oczywi\u015bcie mieli\u015bmy na uwadze to, i\u017c\u00a0s\u0105 to jedynie tablice symboliczne. Nikt z \u017cyj\u0105cych teraz ludzi nie wie dok\u0142adnie, nie mo\u017ce wiedzie\u0107 jak, gdzie, w jakim miejscu dotkn\u0119\u0142a ofiar\u0119 kula kata.<\/p>\n<p>Na g\u0142\u00f3wnej alei tego niezwyk\u0142ego miejsca, cmentarza, wznosi si\u0119 zielony metalowy krzy\u017c z napisem \u201eWieczna pami\u0119\u0107 Polakom rozstrzelanym w Kuropatach\u201d. To w\u0142a\u015bnie tu, w\u00a0pierwszych minutach pobytu w tym szczeg\u00f3lnym dla nas miejscu, od\u015bpiewali\u015bmy nasz hymn narodowy. Ponad 40 takich krzy\u017cy stoi te\u017c w wielu miejscowo\u015bciach Bia\u0142orusi, jako znak pami\u0119ci o poleg\u0142ych rodakach.<\/p>\n<p>Ogromny szary kamie\u0144, g\u0142az, znajduj\u0105cy si\u0119 na jednym z le\u015bnych wzg\u00f3rz cmentarza, informuje o tym, i\u017c ma tu powsta\u0107 pomnik, b\u0119d\u0105cy \u015bwiadectwem tych strasznych wydarze\u0144, pami\u0105tk\u0105 ofiar okrutnych represji. Ze spuszczonymi g\u0142owami, w milczeniu, spacerowali\u015bmy pomi\u0119dzy drzewami, by odda\u0107 ho\u0142d poleg\u0142ym. Zapalone w tym miejscu znicze i chor\u0105giewki by\u0142y \u015bwiadectwem naszej zadumy nad losem poleg\u0142ych i nasz\u0105 prywatn\u0105 modlitw\u0105.<\/p>\n<p>Obecnie opiek\u0119 nad cmentarzem w Kuropatach, kt\u00f3re sta\u0142o si\u0119 symbolem ludob\u00f3jstwa znanym na ca\u0142ym \u015bwiecie, sprawuj\u0105 dobrowolnie mieszka\u0144cy Mi\u0144ska i\u00a0innych miast, tak\u017ce naszego kraju.<\/p>\n<p>Cieszyli\u015bmy si\u0119, i\u017c dane nam by\u0142o odwiedzi\u0107 tak wa\u017cne dla nas, Polak\u00f3w miejsce. Nigdy o nim nie zapomnimy!<\/p>\n<p>(Na podstawie artyku\u0142u Ryszarda Jasi\u0144skiego, \u201eG\u0142os znad Niemna, 17.10.2003).<\/p>\n<p><em>opracowanie:<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0Beata Andrzejczak, \u00a0Gimnazjum nr 50<\/em>[\/vc_column_text][\/vc_accordion_tab][\/vc_accordion][\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n<\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=&#8221;II Marsz Pami\u0119ci&#8221; use_theme_fonts=&#8221;yes&#8221;][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column width=&#8221;1\/2&#8243;][vc_custom_heading text=&#8221;dyrektor VI LO &#8211; Karol Seifert&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:left&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Open%20Sans%3A300%2C300italic%2Cregular%2Citalic%2C600%2C600italic%2C700%2C700italic%2C800%2C800italic|font_style:600%20bold%20regular%3A600%3Anormal&#8221;][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/2&#8243;][vc_column_text] [\/vc_column_text][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column width=&#8221;1\/2&#8243;][vc_custom_heading text=&#8221;Audycja radiowa&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:left&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Open%20Sans%3A300%2C300italic%2Cregular%2Citalic%2C600%2C600italic%2C700%2C700italic%2C800%2C800italic|font_style:600%20bold%20regular%3A600%3Anormal&#8221;][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/2&#8243;][vc_column_text] [\/vc_column_text][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column][vc_accordion active_tab=&#8221;o&#8221; style=&#8221;3&#8243;][vc_accordion_tab title=&#8221;ROZMOWA Z EUGENIUSZEM BOGUSZEM, POLAKIEM Z GRODNA NA BIA\u0141ORUSI &#8211; HISTORYKIEM, DOKTORANTEM NA UNIWERSYTECIE \u0141\u00d3DZKIM W POLSCE&#8221;][vc_column_text]Dlaczego chcia\u0142 pan jecha\u0107 do Katynia? Po pierwsze dlatego, \u017ce jestem Polakiem, to przede&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2382,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","dt_gallery_category":[26],"class_list":["post-2380","dt_gallery","type-dt_gallery","status-publish","has-post-thumbnail","hentry","dt_gallery_category-publikacje","dt_gallery_category-26","description-off"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/dt_gallery\/2380","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/dt_gallery"}],"about":[{"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/dt_gallery"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2380"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/dt_gallery\/2380\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6372,"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/dt_gallery\/2380\/revisions\/6372"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/2382"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2380"}],"wp:term":[{"taxonomy":"dt_gallery_category","embeddable":true,"href":"https:\/\/memoramus.poznan.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fdt_gallery_category&post=2380"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}